Nocna demolka w Zabierzowie – 37-latek groził sąsiadowi siekierą

Fot. małopolska policja

37-latek z Zabierzowa dewastował siekierą mienie sąsiadów. Uszkodził dwa samochody, rozbił szyby w oknie oraz drzwiach, zniszczył telewizor, stół i lampę. Gdy właściciel tych przedmiotów próbował przeciwstawić się demolce, agresywny 37-latek przyłożył mu do szyi siekierę. Potem uciekł, ale dzień po ataku siekierą trafił w ręce policji, a potem do aresztu, gdzie spędzi najbliższe 3 miesiące.

„Trzymiesięczny areszt zastosował sąd wobec 37-latka z gminy Zabierzów podejrzanego o występek o charakterze chuligańskim i kierowanie gróźb karalnych. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z miejscowego komisariatu. Agresor dewastował siekierą mienie sąsiadów, w tym wyposażenie domu jednego z nich. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności” – informuje policja.

Kilka dni temu (4 września), po północy, oficer dyżurny Komisariatu Policji w Zabierzowie otrzymał zgłoszenie od jednego z mieszkańców gminy, że po jego posesji biega mężczyzna z siekierą. Policjanci udali się pod wskazany adres, jednak agresora już nie zastali.

Według relacji zgłaszającego zdarzenie, agresywny mężczyzna mieszkał w tej samej miejscowości. Wtargnął na teren posesji, gdzie siekierą uszkodził skrzynkę na listy, ogrodzenie, szyby w oknie oraz drzwiach wejściowych. Następnie wszedł do domu, gdzie zdewastował telewizor, stół i lampę.

Kiedy właściciel domu próbował przeciwdziałać totalnej demolce, agresor przyłożył mu siekierę do szyi, grożąc pozbawieniem życia. Następnie napastnik uciekł. Okazało się, że w okolicy zostały uszkodzone również dwa samochody oraz ogrodzenie przy jeszcze innej posesji.

Policjanci udali się do miejsca zamieszkania 37-latka, ale tam go nie zastali. Mężczyzna został zatrzymany następnego dnia na innej posesji w tej samej okolicy. Stróże prawa ustalili, że pozostałe szkody, jakie powstały w okolicy to również jego sprawka. Zatrzymany przyznał się policjantom, że dokonał tych czynów, jednak nie potrafił wytłumaczyć przyczyny swojego zachowania.

Fot. małopolska policja

W domu 37-latka policjanci zabezpieczyli siekierę, którą sprawca posługiwał się przy dokonywaniu przestępstw. Straty, jakie powstały w wyniku jego działania, przekraczają 5,5 tysiąca złotych.

37-latek usłyszał sześć zarzutów dotyczących zniszczenia mienia o charakterze chuligańskim, zakłócenia miru domowego oraz kierowania gróźb karalnych przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. Sąd przychylił się do wniosku policjantów i prokuratora o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego – decyzją sądu mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące. Może tam spędzić więcej czasu, bo za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

(red)

Zobacz także