Miastoman Polecane

“Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Krakowie? Po flaszeczkę daleko nie będzie”

– Zakaz? Z jednej strony to dobrze, bo tej resztce mieszkańców, którym chce się żyć w zabytkowym centrum miasta, da to jakieś wytchnienie od pijaczków kołyszących się pod alko-punktami. Z drugiej – turyści jak pili tak pić będą w knajpach – pisze Miastoman w swoim cyklicznym podsumowaniu tygodnia.

Zbliżają się wybory samorządowe, więc ten temat przeważa. Miastoman nie zapomina jednak także o innych ważnych wydarzenia, w charakterystyczny sposób je komentując.

Zapraszamy na cotygodniową jazdę bez trzymanki.

Gdzie są radni?

Jacek Majchrowski rozpoczął oficjalnie kampanię wyborczą. Na Plantach zaprezentował pierwszą część swojego programu i hasło wyborcze: „Wspólnie tworzymy przyszłość Krakowa”. Lepsze niż Gibałowe bezpłciowe „Kraków dla mieszkańców” (no bo dla kogo innego?), i niebo lepsze niż memogenne „Nowy prezydent. Większe możliwości” Małgorzaty Wassermann (bo mówi się już o zaciągu Misiewiczów zmierzających do Krakowa…).

Hasło odwołujące się do wspólnoty z odbiorcami, do tego, co przed nami, do zgodnej pracy. Ja to kupuję. Przy okazji – rozumiem, że Gibała zrezygnował z ogłoszonego znacznie wcześniej hasła o „trzeciej drodze dla Krakowian”, po tym jak Internet wypomniał mu, że to hasło nacjonalistycznej organizacji?

Ale zapytam jeszcze, gdzie są radni prezydenccy? Obserwuję sieć, patrzę na ich profile, patrzę na profil prezydenckiego klubu – i nie widzę, by byli jakoś szczególnie mocno zaangażowani w kampanię Jacka Majchrowskiego… To już bardziej koalicjanci pokazują, że zależy im na wygranej prezydenta. Że nie wspomnę o PiS, które na ustach częściej niż Wassermann ma nazwisko Majchrowski. Tak, wiem, zawsze źle o nim mówią, ale wygląda to tak, jakby PiS dostrzegało obecność prezydenta, w przeciwieństwie do radnych Przyjaznego Krakowa.

Jacek Majchrowski oficjalnie zaczyna kampanię wyborczą. Znamy hasło!

50 milionów z alkoholu

No i wszystko jasne. Wiadomo skąd Łukasz Gibała ma pieniądze na wszystkie swoje nieudane kampanie wyborcze czy referendalne. Pochodzą od ojca, Leszka Gibały, właściciela sieci hurtowni alkoholi, i zostały „pożyczone” firmie Łukasza. Ona z kolei pożycza je dalej – kolejnym firmom Łukasza, kolejnym stowarzyszeniom Łukasza. Gibała się broni: dzięki tym 50 milionom (!!!), nie robię polityki za Wasze pieniądze!

No jeszcze tego by brakowało, by topił moje pieniądze w tak nieudanych przedsięwzięciach jak jego start w wyborach parlamentarnych, samorządowych czy nieudane referendum. Jeszcze tego by brakowało, by za moje pieniądze przedstawiać w PKW 40 tysięcy sfałszowanych podpisów. Jeszcze tego by brakowało, by z moich pieniędzy fundować sobie stowarzyszenia, przedsiębiorstwa i mrzonki. Gdyby to były moje pieniądze – pogoniłbym takiego zarządcę. Bo korzyści z tego żadnej, notowana tylko strata.

Alkohol tak, ale tylko w knajpie

Radni uchwalili zakaz sprzedaży alkoholu na Starym Mieście i na Kazimierzu w godzinach nocnych. Mam bardzo mieszane uczucia. Bo z jednej strony to dobrze, bo tej resztce mieszkańców, którym chce się żyć w zabytkowym centrum miasta da to jakieś wytchnienie od pijaczków kołyszących się pod alko-punktami. Z drugiej – turyści jak pili tak pić będą w knajpach, a poza tym skok poza granicę I dzielnicy po flaszeczkę daleki nie będzie.

Dlatego zadam jedno pytanie Łukaszowi Gibale, tak, właśnie jemu: jak jemu się podoba zakaz, i czy należy rozciągać go na kolejne dzielnice…?

Stało się! Po 22 alkoholu tutaj już nie kupisz

Kto śmiał?

Przez media w ubiegłym tygodniu przemknął filmik z 1928 roku pokazujący jak wyglądał Kraków. Proponuję obejrzeć, bo warto. Widać wyraźnie, że miasto nie wyglądało tak pięknie jak teraz, chyba od momentu powstania większości budynków.

Moją uwagę przykuł jeden szczegół, a mianowicie zaparkowany pod magistratem samochód. Kto śmiał!!? Jak mogli w 1928 roku zrobić tam parking, a zapomnieli urządzić – jakże niezbędny  przed budynkiem użyteczności publicznej – malutki skwerek?

Nie uwierzycie! Tak wyglądał Kraków 90 lat temu!

Chwalą Kraków

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport o smogu w Polsce. Oprócz wielu prawd, które znamy, którymi na bieżąco karmi nas prasa, czy tzw. aktywiści, pojawił się również wątek ledwie dostrzeżony przez jedną redakcję. NIK chwali Kraków za osiągnięcia w walce ze smogiem.

Ale komu potrzebna taka dobra informacja w kampanii…

Miastoman

Zdjęcie tytułowe: mripp via Foter.com / CC BY

Znajdź Miastomana także na Facebooku – TUTAJ

oraz na Twitterze TUTAJ

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl

Wielki zjazd polityków i biznesmenów. Tu raczą się pośledniej jakości alkoholami