„O swoją macicę zadbam sama. I możecie mnie wpisywać na listę hańby”

fot. Pixabay

– Uważam, że o swoją „macice” sama zadbam, nie potrzebuje do tego ani ustaw, ani wątpliwej jakości obrońców politycznych – twierdzi Agnieszka Ścigaj, jedyna posłanka Kukiz’15 z Krakowa. – Mam do niego prawo. I możecie oczywiście znowu wpisywać mnie na „listę hańby” – dodaje w swoim emocjonalnym wpisie na Facebooku.

Ścigaj zabrała głos w sprawie „czarnych marszów” oraz tak zwanej antykoncepcji „dzień po”.

„Moim zdaniem do wprowadzenia recepty na ellaOne mogłyby mnie przekonać tylko dwa argumenty:

1. Potwierdzone badaniami lub statystyką jej groźne skutki uboczne.

2. Jeśli miałaby być refundowana z pieniędzy podatników o względach światopoglądowych i sumienia chyba nie powinien decydować lekarz”

– napisała posłanka Kukiz’15.

Dodała także, że nie bierze udziału w „czarnych marszach”, bo „promują one wątpliwej jakości polityków” oraz sama potrafi zadać o swoją macicę.

„Noszone na transparentach hasła ręce precz od „mojej macicy” czy innych części mojego babskiego ciała pod pretekstem obrony moich praw, trochę uwłaczają mojej godności. Uważam że o swoją „macice” sama zadbam, nie potrzebuje do tego ani ustaw, ani wątpliwej jakości obrońców politycznych” – stwierdziła Ścigaj.

Rozmowa z Panią Prof. Senyszyn wczoraj na antenie TVN w Faktach po faktach, dotycząca mojej opinii na temat tzw….

Opublikowany przez Agnieszka Ścigaj – Poseł na Sejm RP Poniedziałek, 20 lutego 2017

(ip)

Zdjęcie tytułowe: Pixabay

Zobacz także