Lifestyle Polecane

Obrzydliwe znalezisko w napoju znanej firmy. “Kawał starego mięsa”? [zdjęcia]

Zdjęcia, które opublikowała na swoim profilu na Facebooku pani Katarzyna, wywołały niemałe zamieszanie w sieci. Post udostępniono już kilkadziesiąt tysięcy razy. “Wygląda jak kawał starego mięsa” – piszą internauci. Sprawę opisała dziennikarka Radia Eska Kraków.

Nietypowe znalezisko pani Katarzyna odkryła w kartonie napoju znanej marki. 

– Nadal jestem w ogromnym szoku i przerażeniu, jak ja matka mogłam podać taki syf dzieciom 1,5 roku i 11 lat. Zaufałam producentowi jak każda matka czy klient – opisuje na Facebooku pani Katarzyna. – Już teraz wiem, dlaczego mój syn zwracał – relacjonuje. Jak dodaje, napój nie był przeterminowany. Jedno z dzieci miało dostać wysypki i wysokiej gorączki.

Opublikowany przez Katarzyna Oueslati Piątek, 30 marca 2018

Napój to produkt Grupy Maspex – firmy, która swoją siedzibę ma w Wadowicach. – Proces reklamacji został przez naszą firmę podjęty niezwłocznie i jest on  przeprowadzony bardzo profesjonalnie zarówno pod kątem merytorycznym, jak i czasowym. Natychmiast podjęliśmy działania wyjaśniające  i jednocześnie skontaktowaliśmy się z Panią zgłaszającą reklamację w celu uzyskania wszelkich dalszych informacji – poinformowała Dorota Liszka, rzecznik prasowa Grupy Maspex w oświadczeniu przesłanym do Radia.

Firma zapewnia, ze nie miała żadnych innych zgłoszeń dotyczących tej partii produkcyjnej, a technologia stosowana w zakładzie wyklucza możliwość dostania się ciała obcego do napoju na etapie produkcji. Przeprowadzone badania wskazują, że mamy tu do czynienia z jednostkowym przypadkiem – problem dotyczy więc wyłącznie jednego opakowania. 

– Z naszych wstępnych ustaleń możemy przypuszczać, że w produkcie znajduje się pleśń. Prawdopodobnie mogło dojść do utraty szczelności opakowania produktu np. podczas nieprawidłowego przechowywania lub uszkodzenia opakowania w trakcie transportu. Produkowane przez nas napoje zawierają w swoim składzie sok oraz nie zawierają żadnych konserwantów, dlatego też w momencie utraty aseptyczności opakowania, czyli jego rozszczelnienia, bądź otwarcia i niewłaściwego przechowywania, do środka dostaje się powietrze, co w konsekwencji może doprowadzić do zepsucia się wyrobu. Dlatego na etykietach wszystkich naszych produktów wskazane są szczegółowe informacje, jak właściwie przechowywać produkt, aby nie doszło do jego zepsucia, czyli: chronić przed światłem i po otwarciu przechowywać w lodówce nie dłużej niż 48 h – informuje rzeczniczka., cytowana przez Eskę Kraków.

(źródło: Radio Eska)