Ochroniarz, który pobił klienta marketu Biedronka w Krakowie, został zwolniony

fot. biedronka.pl

Sieć przyznała w komunikacie, że takie zdarzenie nie powinno mieć miejsca. Pracownik ochrony został zwolniony z firmy.

„Zdarzenie takie nigdy nie powinno mieć miejsca. Kierujemy najgłębsze przeprosimy do naszego Klienta. Nie ma i nie będzie naszej zgody na takie zachowanie. Pracownik zewnętrznej agencji ochrony Argus nigdy więcej nie będzie pracował w naszych sklepach” – napisała w oświadczeniu sieć Biedronka.

Przypomnijmy, że mężczyzna z Ukrainy został zaatakowany i zwyzywany przez ochroniarza sklepu Biedronka przy ul. Berka Joselewicza. „Powalił mnie na ziemię, usiadł na moim kręgosłupie i zaczął zakładać na mnie kajdanki. Ja natomiast, wetknięty twarzą do chodnika, dalej wypytywałem, co się dzieje i prosiłem mnie puścić. Ale on mnie nie puszczał, co więcej, zaczął mocno naciskać swym kolanem, dławiąc mnie całą wagą swojego ciała. JA ZACZĄŁEM KRZYCZEĆ, ŻE SIĘ DUSZĘ, WOŁAŁEM PRZYCHODNIÓW O POMOC, ŻEBY KTOŚ ZADZWONIŁ NA POLICJĘ. Nikt mi nie pomógł” – czytamy we wpisie Georgija.

To nie jedyny atak na obcokrajowca w ostatnim tygodniu w Krakowie.

(ko)

Zobacz także