Oszuści zadzwonili do ponad 40 osób. Raz wyłudzili pieniądze

Karolina Kabat via Foter.com

Oszuści podający się za policjantów zadzwonili jednego dnia do ponad 40 mieszkańców Małopolski, próbując wyłudzić od nich oszczędności życia. W jednym przypadku udało im się przekonać 80-latkę, że musi przekazać 30 tys. złotych na kaucję za zatrzymanego przez policję krewnego, który miał spowodować wypadek śmiertelny.

Jak informuje małopolska policja, 23 telefony od oszustów podszywających się za policjantów odnotowano w powiecie limanowskim, a 18 w powiecie tarnowskim. – Potencjalnymi ofiarami byli nie tylko seniorzy, ale także osoby w średnim wieku, a najmłodsza miała 37 lat – podkreślają prawdziwi funkcjonariusze.

Na ratunek rodzinie!

Schemat oszustwa za każdym razem był taki sam Na numer stacjonarny dzwoniły z numeru zastrzeżonego osoby, podające się za policjantów. Informowały, że członek rodziny spowodował wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym i jeśli rozmówcy nie zapłacą pieniędzy, to ta bliska osoba zostanie zatrzymana. „Kaucje” wynosiły od 30 000 do 180 000 złotych.

W jednym przypadku przestępcy osiągnęli swój cel. 80-latka z powiatu tarnowskiego zaufała naciągaczowi przekazując „kurierowi” 30 tysięcy złotych.

– Pozostali rozmówcy zorientowali się o przestępczym zamiarze oszustów – zapewne dzięki policyjnym komunikatom i ostrzeżeniom publikowanym w mediach na temat legend wykorzystywanych przez przestępców. Oczywiście nie przekazali żadnych pieniędzy oszustom, a o zdarzeniach powiadomili Policję – relacjonują mundurowi.

Komisarz Zieliński w akcji

W Libiążu przestępcy wykorzystali nieco inną metodę. 60-latka odebrała telefon od mężczyzny, który podał się za „kom. Andrzeja Zielińskiego z CBŚ”, który poinformował ją, iż zatrzymano grupę przestępczą z fałszywymi dowodami osobistymi, a na dane zgłaszającej ma zostać zaciągnięty kredyt w banku na kwotę 40.000 zł. Kobieta rozłączyła się jednak i zadzwoniła do komisariatu w Libiążu w celu weryfikacji dzwoniącego „policjanta”. I tym razem zamierzenia oszustów spełzły na niczym.

Policja ostrzega

Zachowaj czujność. Fakt rozmowy z policjantem można potwierdzić, rozłączając się i dzwoniąc do komisariatu. Jeśli ktoś będzie chciał cię oszukać, podając się przez telefon za policjanta – zakończ rozmowę telefoniczną! Nie wdawaj się w rozmowę z oszustem. Poinformuj o podejrzanym telefonie kogoś bliskiego.

Prawdziwi funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie działaniach telefonicznie! Policjanci nigdy przez telefon nie wypytują o dane personalne oraz ilość oszczędności i miejsca ich przechowywania. Nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznanym osobom lub pozostawienie ich we wskazanym przez nich miejscu.

Nie należy także wpuszczać do domu nieznajomych i przekazywać im pieniędzy.

W przypadku jakichkolwiek podejrzeń należy niezwłocznie powiadomić POLICJĘ, dzwoniąc na numer alarmowy 112 lub na numer stacjonarny miejscowego komisariatu.

(red)

Zobacz także