Pamiętacie te piosenki? Obchodzimy trzecią rocznicę śmierci Zbigniewa Wodeckiego

www.wodecki.pl

„Pszczółki Mai” nie trzeba nikomu przedstawiać, a hity takie jak „Zacznij od Bacha” czy „Lubię wracać” zna każdy. Grał na trąbce, skrzypcach i fortepianie. 22 maja 2017 roku zmarł Zbigniew Wodecki, muzyk związany z Krakowem. Przypomnijmy życiorys Wodeckiego i jego największe przeboje. 

Zbigniew Stanisław Wodecki urodził się 6 maja w Krakowie lub Łaziskach. Już w wieku 5 lat rozpoczął naukę gry na instrumentach. Z wyróżnieniem ukończył Państwową Szkołę Muzyczną II st. im. W. Żeleńskiego przy ulicy Basztowej, w klasie skrzypiec Juliusza Webera. 

Pod koniec lat 60. związany był z zespołem Anawa. W Piwnicy pod Baranami akompaniował Ewie Demarczyk. Grał także w orkiestrze symfonicznej Polskiego Radia i Krakowskiej Orkiestrze Kameralnej. 

Przełom w karierze nastąpił w 1972 roku, kiedy Wodecki zagrał na festiwalu w Opolu. Multiinstrumentalista odnosił sukcesy na międzynarodowych festiwalach w m.in. w Pradze, Rostoku czy Słonecznym Brzegu. Występował w kabarecie Zenona Laskowika i z zespołem Mitch & Mitch, a także był jurorem programu Taniec z Gwiazdami. 

Wodecki wystąpił także w licznych programach telewizyjnych. Muzyka mogliśmy oglądać w m.in. w „39 i pół”, „Miodowych latach”, „Klanie” czy w „Świecie według kiepskich”. 

8 maja 2017 r. w wyniku komplikacji po wszczepieniu pomostowania aortalno-wieńcowego, Wodecki przeszedł udar mózgu. Muzyk zachorował także na zapalenie płuc. Zmarł 22 maja w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. 

Pogrzeb odbył się 30 maja, a jako uhonorowanie muzyka z Wieży Mariackiej słychać było utwór „What a wonderful world” Louisa Armstronga. Msza święta odbyła się w Kościele Mariackim, a Wodecki został pochowany na cmentarzu Rakowickim. 

js

 

Zobacz także