Pandemia odkorkowała miasto, ale i tak Kraków jest drugim miastem w Polsce pod kątem zatłoczenia ulic

Fot. Pixabay.com

Kraków jest wiceliderem rankingu najbardziej zatłoczonych miast w Polsce. Sytuację poprawiła nieco pandemia: wskutek obostrzeń mniej czasu spędzaliśmy w samochodach.

Firma TomTom opublikowała TomTom Traffic Index – raport obrazujący sytuację na drogach w 2020 roku w 416 miastach z 57 krajów na podstawie danych z 600 milionów urządzeń. Klasyfikacja bierze pod uwagę dwanaście polskich miast. Z danych wynika, że Kraków zajmuje drugie miejsce (za Łodzią) w Polsce i trzynaste w Europie (tutaj liderem jest Moskwa).

Współczynnik zatłoczenia w Krakowie wynosi 36 proc. Wynik pokazuje, o ile wydłuża się czas podróży w porównaniu do sytuacji, gdy ruch na drodze jest najmniejszy z możliwych. Najbardziej zatłoczone ulice to Zakopiańska, Opolska, Aleja 29 Listopada i Nowohucka.

Są też dobre informacje. Pandemia miała kluczowy wpływ na wyhamowanie trendu, jakim był rosnący z każdym rokiem poziom zakorkowania w polskich miastach. Dzięki temu w samym Krakowie poziom zatłoczenia ulic spadł o 9 punktów procentowych (to trzeci wynik w Polsce), a biorąc pod uwagę liczbę dni w 2020 r., w których natężenie ruchu było co najmniej o połowę mniejsze niż w analogicznych dniach w 2019 roku Kraków zwyciężył: 69 dni mniej zmagaliśmy się z korkami.

– W zeszłym roku ogłosiliśmy, że w 2019 r. globalny poziom natężenia ruchu wzrósł po raz dziewiąty z rzędu. W 2020 r. mieliśmy do czynienia z zupełnie innym obrazem sytuacji. Z powodu Covid-19 i wprowadzonych restrykcji, to jak się poruszamy zmieniło się – i to bardzo szybko – podsumowuje Marcin Graczyk, Sr Product Owner, Traffic and Travel Information, TomTom.

Z raportem można zapoznać się tutaj.

(ko)

Zobacz także