Ten park otworzono zaledwie rok temu. Mieszkańcy: „Dziś wygląda fatalnie!”

fot. Bogusław Świerzowski/krakow.pl

Uschnięte drzewa, wydeptana trawa i zdewastowany taras. To obraz oddanego przed rokiem parku Stacja Wisła na krakowskim Zabłociu.

Na fatalny stan parkowej infrastruktury zwrócił uwagę radny Aleksander Miszalski, który w tej sprawie skierował interpelację do prezydenta Jacka Majchrowskiego.

Obraz nędzy i rozpaczy

Jak przekonuje Miszalski, o interwencję w sprawie parku zwrócili się do niego sami mieszkańcy Zabłocia.

– Rok po oddaniu parku do użytku jest on w stanie tragicznym. Da się za zaobserwować: złamane i do tej pory nie wymienione drzewo i  usychające dęby, które kosztowały kilkadziesiąt tysięcy złotych (zresztą z moich obserwacji wynika że młode zaschnięte drzewa można spotkać na terenie całego miasta – czy nie dałoby się mimo gorącego lata jakoś tych drzew uchronić? – pyta radny.

Miszalski zwraca również uwagę na zniszczoną nawierzchnię z desek, uszkodzony hamak (który – jak twierdzi radny – został zdewastowany tuż po otwarciu parku i do teraz nie doczekał się naprawy), a także drzewa zasypane gruzem pozostałym po budowie stacji Kraków Zabłocie.

Co z gwarancją?

W swojej interpelacji Miszalski zwraca się do prezydenta Jacka Majchrowskiego z zapytaniem czy park jest na gwarancji. Bo jeśli nie, to Zarząd Zieleni Miejskiej powinien zająć się przywróceniem go do pierwotnego stanu.

W opinii części mieszkańców Zabłocia, ZZM zaniedbał długo wyczekiwany przez nich park. Ich zdaniem w okresie upałów młode drzewa i inna roślinność nie były dostatecznie podlewane, co w konsekwencji doprowadziło do jej fatalnego stanu.

ZZM: „Niektóre rzeczy wymagają poprawy”

Zarząd Zieleni Miejskiej nie zgadza się z krytyką mieszkańców.

– Każdy nasz wykonawca, czy zespół konserwacji prowadzi działania zgodnie ze standardami, więc nie ma mowy o odpuszczeniu sobie któregoś z parków – przekonuje Aleksandra Mikolaszek z Zarządu Zieleni Miejskiej i dodaje, że wpływ na stan zieleni mogło mieć bardzo wiele czynników.

– Zieleń tego roku miała ciężkie warunki i mimo naszych starań, takie rzeczy się zdarzają. Młode drzewa potrzebują około roku na przyjęcie się i zdarza się, że tak się nie dzieje – stwierdza.

Mikolaszek podkreśla, że zarówno parkowa zieleń, jak i infrastruktura są objęte gwarancjami – odpowiednio 48 i 72 miesiące.

–  Są rzeczy, które wymagają poprawy. Uschnięte drzewa i taras będą robione teraz, natomiast około połowy września zaplanowany jest przegląd gwarancyjny. Specjaliści ocenią, co jest do zrobienia, jakim sposobem i w jakim terminie – zapowiada.

Powiększenie

Mieszkańców Zabłocia ucieszy wiadomość, że park zostanie powiększony. Miasto pozyskało niespełna półhektarową działkę, na której – jeśli znajdą się pieniądze w przyszłorocznym budżecie – powstanie plac zabaw dla najmłodszych

Zobacz także