Patoturyści w natarciu. Z okna poleciały butelki, talerze i znicze

Dużo szczęścia miały osoby spacerujące ulica Gołębia. Z okien jednego z mieszkań na ulice poleciały talerze i butelki. Aby wejść do mieszkania konieczne było użycie wozu strażackiego z drabiną. Niestety policja nikogo nie zatrzymała. W kamienicy, z której okien rzucano niebezpiecznymi przedmiotami znajdują się liczne mieszkania na wynajem krótkoterminowy. 

Podczas patrolowania ulicy Gołębiej do strażników podeszły osoby, które oświadczyły, że były świadkami, jak ktoś z I piętra kamienicy wyrzuca coś przez okno. Na miejscu strażnicy ujawnili rozbite talerze oraz znicze leżące na ziemi. Okno do mieszkania było otwarte, jednak nie było widać tam nikogo. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia przed osobami postronnymi, a następnie wezwali na miejsce służby.

Chwilę później, strażacy pomogli strażnikom i policjantom dostać się do mieszkania przy użyciu wozu z drabiną – Jak się okazało, w mieszkaniu już nikogo nie było. Ustalono w rozmowie ze świadkami, że sprawca najprawdopodobniej wyszedł z domu na widok przybyłych służb – relacjonuje krakowska straż miejska. O zdarzeniu powiadomiono właściciela kamienicy, a sprawę przejęła policja. 

Z relacji świadków wynika, ze to nie pierwsza taka sytuacja w tym miejscu. Winni maja być turyści, którzy korzystają z działający w kamienicy mieszkań przeznaczonych na  wynajem krótkoterminowo. Takie mieszkania  można wynająć na doby za pośrednictwem platform internetowych – To są dość duże  mieszkania. Rzadko są  wynajmują przez dwie osoby. Regułą jest, że z takiego lokalu korzysta naraz sześć, osiem, a nawet więcej osób. 

Większość turystów  przyjeżdżając do Krakowa zachowuję się kulturalnie. Problem są jednak tzw. „patoturyści” jak nazywa lokatorów takich lokaliki, którzy potrafią zachowywać się groźnie. Na p9irządku dziennym ( a raczej nocnym) jest wyrzucanie przedmiotów przez okna. Nagminne jest również otwieranie okien na oścież,  puszczanie muzyki na cały regulator. Często pijani patoturyści mylą piętra i próbują dostać się do innych mieszkań znajdujących się w kamienicy.  Zdarzają się zaczepki słowne, a nawet fizyczne. Więcej o tym problemie pisaliśmy już w 2019 roku.  

 

fot. Straż Miejska w Krakowie 

(JS)

2 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie