Paweł Kowal: „Nie będę tylko siedział na kanapie, jadł popcorn i obserwował co się dzieje w Sejmie”

archiwum Pawła Kowala

„Nie będę tylko siedział na kanapie, jadł popcorn i obserwował co się dzieje w Sejmie. Spróbuję sam się włączyć i też innych zachęcam. Wydaje mi się, że to jest taki moment, kiedy coś w Polsce się przewartościowuje. Jest jakiś okres przejściowy” – mówi w RMF RM Paweł Kowal, kandydat Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu.

W rozmowie z Pawłem Balinowskim Kowal wyjaśnił też swoją motywację do startu w wyborach. 

– Dla mnie przełomową kropelką była zapowiedź unarodowienia mediów. Wtedy zrozumiałem, że gdyby wyszła taka sprawa, jak z marszałkiem Kuchcińskim, to byśmy się o tym nie dowiedzieli, albo byśmy się dowiedzieli na odwrót. Jedna bliska mi osoba siedzi i ogląda telewizje państwową i słyszy cały czas coś o Tusku, że to jest wina Tuska… Jeżeli ktoś chce dzisiaj Polsce zaszkodzić, i mówię to także do osób z obozu rządowego, to proszę bardzo, tylko także osoby w obozie rządowym któregoś dnia staną się ofiarami monopolu w mediach. Jeżeli nie będzie mediów, które krytykują, to nie będzie wyborów, bo wybory to nie jest tylko akt głosowania, tylko możliwość tworzenia kampanii wyborczej i zapoznania się z różnymi punktami widzenia” – powiedział polityk, który w wyborach do Sejmu będzie „jedynką” na krakowskiej liście KO.

Całą rozmowa tutaj:

Zobacz także