Po ogłoszeniu decyzji o zamknięciu cmentarzy tłumy ruszyły na… cmentarze. Gigantyczne korki w Krakowie

fot. KrzysztofTe Foto Blog via Foter.com

Decyzja rządu o zamknięciu cmentarzy zaskoczyła wszystkich. Nie tylko handlujących zniczami i kwiatami. W piątek wieczorem na cmentarze przyszły tłumy ludzi, by na grobach bliskich postawić to, co mieli przynieść w sobotę i niedzielę.

Na wielu cmentarzach tłum jest taki, jaki zwykle bywał 1 listopada. Dojechanie na groby w mniejszych miejscowościach wiąże się ze staniem w długich korkach.

W Krakowie ulice są totalnie zakorkowane. I nie jest to bynajmniej efekt protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego. Krakowianie ruszyli na cmentarze, by zdążyć przed ich zamknięciem.

A to, co można usłyszeć od ludzi wchodzących na cmentarze i handlujących przed nekropoliami pokrywa się z hasłami, które na ulicach wykrzykiwane są od kilku dni.

(GS)

Zobacz także