Pobili 38-latka, który potem w akcie zemsty zabił przypadkową osobę. Trafili do aresztu

O tej sprawie głośno było w Krakowie na początku roku. 38-letni kucharz z jednej restauracji na Kazimierzu zabił 21-letniego mężczyznę. Dźgnął go nożem w plecy przez pomyłkę, bo myślał, że 21-latek był wcześniej wśród napastników, którzy przewrócili kucharza, a potem bili i kopali po całym ciele.

Istotne w tej sprawie było ustalenie motywów działania zabójcy i tego co się działo wcześniej. W trakcie śledztwa Policja wystosowała komunikat medialny dotyczący poszukiwania świadków tego zdarzenia.

Bardzo szybko zgłosili się poszukiwani oraz dodatkowi, naoczni świadkowie zdarzenia. Dzięki przekazanym przez nich informacjom ustalono dokładny przebieg zabójstwa, a także fakt, że krótko przed zdarzeniem, w tym samym miejscu późniejszy zabójca wdał się w awanturę słowną z trzema nieznanymi mężczyznami, którzy przewrócili go na ziemię, a następnie kopali i bili po całym ciele, wskutek czego doznał złamania żeber i obrażeń głowy.

Po pobiciu sprawcy oddalili się (incydent ten nie został jednakże zgłoszony Policji pomimo faktu, że działo się to na oczach wielu osób, na jednej z głównych ulic miasta), ale kucharz wrócił po kilku minutach w to miejsce i dokonał zabójstwa przypadkowego młodego mężczyzny. Zapis monitoringu zabezpieczonego do sprawy potwierdził taką wersję zdarzeń.

Policjanci wydziału dochodzeniowo–śledczego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie rozpoczęli poszukiwanie sprawców pobicia pracownika restauracji. W toku czynności operacyjnych wytypowano i ustalono ich tożsamość. 5 kwietnia policjanci równocześnie zatrzymali wszystkich trzech podejrzewanych. Dwaj bracia (27-latek i 26-latek) są mieszkańcami Pogórza Duchackiego natomiast ich 22-letni kolega mieszka na Kazimierzu.

Wszyscy byli uprzednio zatrzymywani i notowani za przestępstwa kryminalne. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego zatrzymanym przedstawiono zarzut pobicia (art.158 KK), do którego wszyscy przyznali się i złożyli obszerne wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec podejrzanych dozory policyjne.

(wm, KWP Kraków)

Zobacz także