Podatek od reklam w mediach? „Propozycja rządu jest niepoważna i szkodliwa”

Posłanka Daria Gosek-Popiołek wypowiedziała się dla krknews.pl na temat planów rządu dotyczących wprowadzenia nowego, dodatkowego podatku od reklam.

W środę 10 lutego w telewizji nie ma żadnych programów i transmisji, serwisy informacyjne nie podają nowych wiadomości, na stronach internetowych pojawia się czarny plakat z napisem „Media bez wyboru”.

Zapytaliśmy Darię Gosek-Popiołek, posłankę Lewicy, jak odnosi się do proponowanych zmian. – Lewica nie ma alergii na słowo „składka”, ale propozycja rządu jest niepoważna i szkodliwa. Można ją opisać następująco: rząd chce wziąć pieniądze tym mediom, których nie kontroluje i rozdysponować je wśród tych, które jej sprzyjają – uważa.

– To, co my od miesięcy proponujemy to podatek od wielkich, międzynarodowych korporacji cyfrowych czyli tzw. podatek cyfrowy. Jego wprowadzenie przyniosłoby do budżetu około miliarda złotych. Niestety, Mateusz Morawiecki boi się tego lobby i woli opodatkowywać lokalną prasę. Nie podniesiemy ręki za propozycją rządu – dodaje Gosek-Popiołek.

Wcześniej  o opinię w tej sprawie zapytaliśmy Macieja Pikora, lidera Polski 2050 w Małopolsce. Określił nowy podatek mianem „haraczu”.

Przypomnijmy, że niezależne media nie ograniczyły się tylko do listu otwartego, w którym protestują przeciwko nowemu podatkowi. Zdecydowały się także na zawieszenie działalności. Nie działają serwisy internetowe, stacje telewizyjne i radiowe. Choć nie wszystkie – np. Polska Press Grupa, która ma trafić w ręce Orlenu, publikuje list otwarty, ale do lokalnych serwisów internetowych można wejść bez większych problemów – wczesnym rankiem nie było tam informacji z dzisiaj, ale zaczęły się pojawiać aktualizacje zawieszonych już tekstów. Normalnie działają media rządowe – TVP, Polskie Radio i ich lokalne oddziały.

(ko)

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze

Co w Krakowie