Podczas kwarantanny rozegrał dwa mecze. Piłkarza czekają surowe kary

fot. Pixabay

Wiedział, że ma koronawirusa i powinien przebywać na kwarantannie, a jednak wybiegł na boisko i zagrał w meczu ligi okręgowej. Okazuje się, że już wcześniej złamał nakaz pobytu w odosobnieniu – także dlatego, że poszedł na mecz piłkarski. Teraz jego izolacja może potrwać dłużej, bo grozi mu nawet 8 lat więzienia. I 30 tys. złotych kary nałożonej przez sanepid. Krakowska prokuratura postawiła zarzuty 28-letniemu piłkarzowi, a sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.

W czwartek, 20 sierpnia pisaliśmy o tej sprawie. Piłkarz Kmity Zabierzów wiedział, że ma koronawirusa a jednak zagrał w meczu ze Świtem Krzeszowice. Po spotkaniu obie drużyny zostały skierowane na kwarantannę.

Skandal! Wiedział, że ma koronawirusa, ale zagrał w meczu!

Za złamanie zasad kwarantanny Sanepid może nałożyć na 28-latka karę do 30 tysięcy złotych. Jak, na antenie Radia Kraków, rano informował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń niewykluczone, że mężczyzna usłyszy zarzut sprowadzenia powszechnego zagrożenia dla zdrowia i życia, za co grozi nawet do ośmiu lat więzienia. Karę administracyjną za złamanie zasad kwarantanny nałoży na piłkarza sanepid. Wieczorem okazało się, że prokuratura postawiła piłkarzowi zarzuty sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego, a także bezpośredniego narażenia wielu osób na zarażenie chorobą realnie zagrażającą życiu. Zawodnik przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Małopolska policja zdradza szczegóły zatrzymania piłkarza. „28-letni mieszkaniec Krakowa od 14 sierpnia przebywał na kwarantannie w mieszkaniu w jednym z krakowskich apartamentowców. 18 sierpnia otrzymał pozytywny wynik testu na COVID-19. Pomimo tego 19 sierpnia br. po południu opuścił swoje mieszkanie i odjechał samochodem w nieznanym kierunku. Pracownik administracyjny budynku powiadomił o tym fakcie policję. Na miejsce skierowano patrol i rozpoczęto poszukiwania mężczyzny, który jednakże po kilku godzinach wrócił do mieszkania, gdzie został zatrzymany” – relacjonują policjanci.

28-latek został osadzony w komendzie Policji w Limanowej w specjalnie przystosowanych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych, które są zakażone wirusem. W piątek, 21 sierpnia miał zostać doprowadzony do krakowskiej prokuratury na przesłuchanie.

Funkcjonariusze uzyskali także informacje o tym, że piłkarz opuszczał kwarantannę już wcześniej, mi.in. w dniu 15 sierpnia. Wtedy miał rozegrać mecz ze swoja drużyną w Zabierzowie – z drużyną Borku Kraków.

ml, (GEG)

Zobacz także