Policjanci odnaleźli ekskluzywny samochód. Wystarczył jeden prosty patent

fot. KWP Kraków

Policjanci szukali luksusowego porsche skradzionego w Myślenicach i w ten sposób trafili do dziupli, która znajdowała się na północy Polski – w Chojnicach. 

Porsche Macan zostało skradzione w piątek sprzed bloku. Właściciel auta powiadomił o tym policję, a ta zaczęła poszukiwania.

Te były jednak wyjątkowo proste, bo okazało się, że samochód miał zamontowany GPS. Dzięki temu prostemu urządzeniu, przy współpracy z pracownikami  salonu porsche w Katowicach, uruchomiono nadajnik i samochód był możliwy do namierzenia.

Odnalazł się w Chojnicach. Podczas przeszukania wskazanej posesji, funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli ukryte w garażu dwa samochody osobowe:  Porsche  i Peugeot 508 o łącznej wartości blisko pół miliona złotych.

„W trakcie przeprowadzonej akcji, mundurowi zatrzymali dwóch zaskoczonych mężczyzn, mieszkańców powiatu chojnickiego. Jeden z nich to właściciel pomieszczeń, gdzie ukryto skradzione samochody, a drugi z mężczyzn został zatrzymany w czasie, kiedy siedział w garażu za kierownicą jednego ze skradzionych  samochodów” – informuje policja.

27-latkowi za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności, a jego 46-letniemu wspólnikowi za pomoc w ukryciu skradzionych samochodów nawet do 5 lat więzienia.

dn

zdjęcie tytułowe / fot. KWP Kraków

 

Zobacz także