Policjanci spod Krakowa uratowali dwa psy. Były zamknięte w rozgrzanym aucie

Czworonogi były zamknięte w klatce znajdującej się w bagażniku pojazdu. Nie miały dopływu świeżego powietrza i dostępu do wody. Zostały uratowane dzięki czujnym mieszkańcom.

„Mieszkańcy Brzeszcz usłyszeli szczekanie dwóch psów dochodzące z  samochodu marki Renault Espace stojącego w pełnym słońcu na parkingu przy ulicy Słowackiego. Kiedy podeszli do pojazdu, okazało się, że psy znajdują się w bagażniku w klatce, a pojazd jest szczelnie zamknięty i bardzo nagrzany. Obawiając się o los zwierząt zadzwonili na numer alarmowy 112” – czytamy w komunikacie policji. 

Na miejsce przyjechał jeden z policyjnych patroli. Mundurowi potwierdzili, że istnieje realne zagrożenie dla życia i zdrowia zwierząt, a w pobliżu nie ma właścicieli. Podjęli więc decyzję o wybiciu jednej z szyb w pojeździe. Następnie po otwarciu auta odpięli oparcie tylnej kanapy po czym wysunęli klatkę z psiakami.

Okazało się, że psy ciężko dyszały i były wycieńczone. Na miejsce wezwano weterynarza. Po kilkunastu minutach psy odzyskały sprawność.

W trakcie interwencji na miejsce przyszli właściciele auta oraz czworonogów, którymi okazali się 47 – letni mieszkaniec powiatu warszawskiego oraz jego znajoma, 30 – letnia mieszkanka Warszawy. Zostali oni poinformowani o podstawie interwencji związanej z ratowaniem życia zwierząt, a także o wszczęciu postępowania w związku z podejrzeniem znęcania nad zwierzętami,  za co grozi kara pozbawienia wolności do lat pięciu.

Najnowsze

Co w Krakowie