Pomnik AK nie stanie pod Wawelem. Prezydent Jacek Majchrowski proponuje dwie lokalizacje

fot. krakow.pl

Czy to koniec kontrowersji wokół pomnika Armii Krajowej? Po spotkaniu z wojewodą Piotrem Ćwikiem prezydent zaproponował lokalizacje, które tym razem nie powinny budzić sprzeciwu.

Budowy pomnika, zwanego wstęgą pamięci domagają się środowiska kombatanckie. Pierwotnie monument miał stanąć na Bulwarach Wiślanych, jednak wzbudziło to spory sprzeciw mieszkańców, aktywistów, a nawet… Zarządu Zieleni Miejskiej. Wydaje się, impas wokół budowy udało się przełamać.

Dwie lokalizacje

Wydaje się, że prezydent Jacek Majchrowski chce raz na zawsze zamknąć dyskusję na temat kontrowersyjnego projektu. – Pod wawelem były duże dyskusje i nie chcemy wchodzić w te same tory – oznajmił dziś prezydent i wystąpił z propozycją dwóch, alternatywnych lokalizacji

Pierwsza z nich, to miejsce po dawnym pomniku marszałka Iwana Koniewa, zaś druga – plac Wielkiej Armii Napoleona, zlokalizowany w sąsiedztwie Wawelu.

Osobiście, prezydent skłania się ku pierwszej lokalizacji. – Tam byłoby takie symboliczne miejsce, , ul. Armii Krajowej, bardzo ładny teren można go zaprojektować bardzo ładnie – zapewniał Jacek Majchrowski.

Druga lokalizacja, choć zdecydowanie bardziej prestiżowa jest jednak zdaniem prezydenta gorsza. A to ze względu na stojący w okolicy pomnik autorstwa prof. Bronisława Chromego.

Będą rozmowy

Prezydent Majchrowski zapowiedział, że w najbliższym czasie spotka się ze środowiskami kombatanckimi. Później zostanie rozpisany kolejny przetarg na projekt i budowę pomnika.

Dr Jerzy Bukowski z Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie do pomysłu prezydenta podchodzi z dużą rezerwą. – Kolejne zmiany mogą spowodować, że żaden akowiec nie doczeka budowy pomnika. Nasza propozycja jest taka, że powinno dojść do reasumpcji ostatniej uchwały. Prezydent ma wpływ na swój klub i jeżeli Przyjazny Kraków chciałby tego to razem z PiS są w stanie uchylić uchwałę – przekonuje.

Dodaje, że w zapowiedzianych przez Jacka Majchrowskiego rozmowach z wojewodą Ćwikiem i przedstawicielem urzędu marszałkowskiego powinno uczestniczyć także środowisko kombatanckie.

– To nie może być,, tak, że władza spotyka się w trójkącie, bez inicjatorów. Nic o nas bez nas – podkreśla.

Nadzieje dr. Bukowskiego mogą być jednak płonne. Przedstawiciele Przyjaznego Krakowa wielokrotnie podkreślali, że lokalizacja pomnika pod Wawelem to zły pomysł, zatem sojusz z PiS w tej sprawie wydaje się być mało prawdopodobny.

Zobacz także