Pomysł na upały na wagę złota!

Bogusław Świerzowski / krakow.pl

Prosta w konstrukcji, banalna w pomyśle, za to jaka użyteczna! Można stać w kolejce za lodami, machać wachlarzem lub zdzierać buty w szukaniu cienia, ale szybszego sposobu na schłodzenie organizmu w centrum miasta po prostu nie ma! W  upalne dni, w rozgrzanym Krakowie kurtyny wodne są na wagę złota.

Jest ich sześć, działają nieprzerwanie po 10 godzin dziennie, a ulgę przynoszą tysiącom krakowian.

Stoją na Rynku Głównym, Małym Rynku, pl. Bohaterów Getta, Rynku Podgórskim, w al. Róż i przy ul. Szerokiej.

Mgiełka dla orzeźwienia

To trochę jak dotknięcie czarodziejskiej różdżki. Spod kurtyny nie wychodzisz przemoczony,  a jedynie delikatnie zroszony i schłodzony. Kurtyna wodna to urządzenie do rozpylania delikatnej mgiełki, która daje przyjemne orzeźwienie.

– W tym upale nie ma lepszego pomysłu na schłodzenie organizmu. Szybki spacer pod kurtyną i czuję się, jakbym dostała drugie życie – uśmiecha się Magda, mieszkanka Krakowa.

kurtyna
fot. MPWiK

W trakcie tak ekstremalnych upałów jak obecnie, pierwszą myślą jest kąpiel, basen, jezioro, morze lub  prysznic. Trudno jednak skorzystać z takich atrakcji w centrum miasta i np. w środku dnia pracy. Za to dzięki kurtynom, można uzyskać niemal identyczny efekt.

–  Widziałem to rozwiązanie w wielu miejscach na południu Europy i miałem nadzieję, że kiedyś pojawi się także w Krakowie. Na szczęście nie trzeba było długo czekać – przyznaje Piotr.

Woda dla ochłody

Krakowska woda (tak, tak – ta która na co dzień płynie w rurach naszego domu czy mieszkania, dostępna w kranach) ma nas chłodzić nie tylko z zewnątrz, ale również od środka.

Wodociągi Krakowskie w ramach kampanii „W Krakowie dobra woda prosto z kranu” od dłuższego czasu przekonują krakowian, by śmiało sięgali  po wodę bezpośrednio z kranu. Wyniki laboratoryjne świadczą o jej bardzo dobrej jakości i bogatym składzie mineralnym.

– Piję wodę z kranu codziennie, szkoda mi wydawać pieniędzy na butelkowaną. – powiedział nam Wojtek napełniający bidon z jednego z krakowskich pitników.

Pitniki na Rynku Głównym (przy Wieży Ratuszowej) i ten przy wejściu do Parku Jordana, szczególnie w tak upalne dni, cieszą się dużą popularnością. Kto spragniony – może skorzystać.

fot. MPWiK

dn

zdjęcie tytułowe / Bogusław Świerzowski / krakow.pl

Zobacz także