Poseł i kibic Cracovii o Wiśle: „dziwię się, że dopiero dziś policja i prokuratura weszły do klubu”

fot. KWP Kraków

– Dziwię się, że dopiero dziś policja i prokuratura weszły do Wisły Kraków – mówił w Radiu Kraków Ireneusz Raś, przewodniczący sejmowej komisji do spraw sportu i poseł Platformy Obywatelskiej. Jak dodał, mimo to ma nadzieję, że obecne działania doprowadzą do oczyszczenia sytuacji. Jak przypomniał, rzeczywista władzę w klubie przejął kilka lat temu pseudokibic znany z tego, że rzucił nożem w jednego z piłkarzy. „To doprowadziło ostatecznie do kompromitacji tego zasłużonego klubu. Tradycji nikt Wiśle nie odbierze, ale trzeba wziąć się do pracy by klub odzyskał dobre imię” – mówił Raś.

– Zawsze stawiam jedno zastrzeżenie. Jestem kibicem Cracovii, ale wypowiadam się w kwestiach Wisły, jako człowiek zajmujący się sportem. Dziwię się, że dopiero dziś. To za późna reakcja prokuratury. Od lat pewne działania operacyjne były prowadzone. Stała się rzecz niebywała. 2 lata temu kibic, który doprowadził do wielkiej kompromitacji Wisły w europejskich pucharach, rzucając nożem w piłkarza AC Parma, objął realne stery Wisły Kraków. Z dnia na dzień to towarzystwo coraz pewniej sterowało Wisłą i doprowadziło do kompromitacji tego zasłużonego klubu. Czy to doprowadzi do oczyszczenia? Mam nadzieję. Nie jest ważne jak się skończy ta historia, czy w czwartej lidze, czy w Ekstraklasie, ale bez zarządu o autorytecie, nie ma mowy, żeby ktoś dał nawet pożyczkę na działanie tego klubu. Nikt nie wierzy. Mamy kolejny serial. Są kolejni inwestorzy – mówił Raś.

Cała rozmowa tutaj.

(źródło: Radio Kraków)

Zobacz także