Poseł Raś wyrzucony z PO odwoła się do sądu koleżeńskiego

Musisz przeczytać

Wyrzucony z PO krakowski poseł Ireneusz Ras odwoła się od decyzji władz partii do sądu koleżeńskiego. Poinformował o tym na konferencji prasowej zorganizowanej na Rynku Głównym. Decyzje o usunięciu go z Platformy nazwał ukrywaniem nieudolności obecnych władz partii.

Posłowi Rasiowi towarzyszył drugi wyrzucony z Platformy – poseł Paweł Zalewski, Za ich plecami widać było działaczy młodych Demokratów. I m.in. krakowskiego radnego z Nowej Huty Wojciecha Krzysztonka.

Poseł Raś stwierdził, że usuniętych z PO potraktowano jako śmieci, bo jedynym uzasadnieniem, jakie usłyszał, to robienie wiosennych porządków. – działania wobec nas to ukrywanie własnej nieudolności – mówił Ireneusz Raś.

Przedstawiciele Młodych Demokratów zadeklarowali, że będą współpracować z posłem Rasiem bez względu na to, czy pozostanie w PO. Młodzi działacze chwalili posła Rasia za aktywność.

Wojciech Krzysztonek, radny miejski i wiceprzewodniczący PO w Krakowie powiedział, że decyzja o wykluczenie posła Rasia jest dla niego niezrozumiała. – To dowodzi kryzysu przywództwa w PO, jakiego do tej pory nie było w tej partii – stwierdził wiceprzewodniczący PO w Krakowie. Przestrzegał obecne władze, że zmierzają w kierunku, w którym nadal będą rządzić w PO, ale ta partia nie będzie mieć już wyborców.

Szef koła Porozumienie Nowohuckie PO Piotr Kulerski oświadczył, że poseł Raś nadal jest członkiem tego koła, więc jest też członkiem Platformy. – Gdybyśmy wiedzieli, że jest akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o usunięcie posła Rasia z PO, zebraliśmy znacznie więcej podpisów poparcia dla posła – stwierdził przewodniczący koła Porozumienie Nowohuckie PO.

W poniedziałek w Małopolsce pojawił się szef PO Borys Budka. Ale z planów jego wizyty wynika, że będzie w Dąbrowie Tarnowskiej i Wieliczce, nie w Krakowie.

Poseł Raś zapewnił, że informacje o jego ewentualnym przejściu do ruchu Szymona Hołowni, PSL czy Porozumienia to plotki i narracja jego przeciwników. Przyznał jednak, że nie wiadomo, co będzie w przyszłości.

– To nie chodzi o to, by pozbyć się Borysa Budki – zapewniał Ireneusz Raś. Ale poseł Zalewski kilka razy powtórzył, że Platforma potrzebuje dojrzałego przywództwa, a Borys Budka okazał się niedojrzałym szefem partii.

Kilka godzin później Borys Budka oświadczył, że posłowie Raś i Zalewski zostali usunięci z PO nie za swoje konserwatywne poglądy, ale za nielojalność, krytykowanie w mediach stanowiska PO w sprawie Funduszu Odbudowy przyjętego jednomyślnie.

(GEG)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca