Posłowie z Krakowa podpisani pod listem w sprawie zmian w PO i KO. Przejdą do PiS?

Musisz przeczytać

Wśród sygnatariuszy listu otwartego w sprawie zmian w PO i KO są posłowie z Krakowa – Ireneusz Raś i Bogusław Sonik. Po głosowaniu w sprawie ratyfikacji Funduszu odbudowy posłanka Małgorzata Wasserman stwierdziła, że ich obu widziałaby w PiS.

List otwarty kilkudziesięciu parlamentarzystów PO i KO to kolejna odsłona wewnętrznych problemów największego ugrupowania opozycyjnego. Część jego polityków uważa, że „bez daleko idących zmian” nie Po i KO nie mają szans utrzymania pozycji lidera opozycji, a w przyszłości – także wygrania wyborów”. Takie sformułowania znalazły się we wspomnianym liście otwartym.

Nietrudno o wniosek, że ten list to krytyka pod adresem obecnych liderów. Do tego dochodzi nowa inicjatywa prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, którą część działaczy odbiera jako początek rozpadu Platformy. A notowania samej PO coraz częściej są w sondażach niższe od poparcia dla ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni.

Wśród sygnatariuszy listu otwartego mówiącego o konieczności zmian w PO i KO jest m.in. poseł Ireneusz Raś. Już od wielu tygodni jego nazwisko pojawia się w spekulacjach na temat ewentualnych transferów z PO do Polski 2050. W głosowaniu nad ratyfikacją Funduszu Odbudowy poseł Raś nie wziął udziału. Podobnie jak poseł Bogusław Sonik (też podpisał się pod listem otwartym).

Po tym głosowaniu w wywiadzie dla Interii posłanka Małgorzata Wassermann stwierdziła, że widziałaby w PiS posłów Rasia i Sonika. – Chciałabym jednak, żeby weszli do nas podzielając nasze poglądy – a jest ich sporo. Spotykaliśmy się wielokrotnie i mam o obu bardzo dobre zdanie – powiedziała posłanka PiS.

(GEG)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca