Poważny zarzut dla byłej prezes Wisły Kraków. Działała w zorganizowanej grupie przestępczej!

Marzena S.

Udział w zorganizowanej grupie przestępczej i działania na szkodę spółki, to zarzuty jakie postawiła poznańska prokuratura byłej prezes Wisły Kraków Marzenie S. i jej zastępcy Robertowi Sz.

Przypomnijmy, we wtorek Marzena S., Robert Sz., a także Tadeusz Cz. – były prezes rady nadzorczej Wisły oraz Anna M-Z., żona Grzegorza M. – żona jednego z liderów kibolskiej bojówki Wisła Sharks zostali zatrzymani przez Centralne Biuro Śledcze Policji.

Piłkarska mafia

W środę cała czwórka usłyszała zarzuty stawiane przez prowadzącą śledztwo poznańską Prokuraturę Regionalną.

– Zatrzymanym zarzuca się udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz działania na szkodę spółki. Jak wynika z ustaleń, szkodę jaką mogła ponieść spółka w wyniku przestępczej działalności podejrzanych szacuje się na około 10 mln złotych. Wyprowadzane z klubu pieniądze najprawdopodobniej posłużyły zorganizowanej grupie przestępczej do sfinansowania jej członkom dalszej przestępczej działalności – czytamy w komunikacie prokuratury.

Zdaniem śledczych, Marzena S. w czasie, gdy była prezeską Wisły Kraków S.A miała wyrządzić szkody także zaniechania wypłat wynagrodzeń poszczególnym zawodnikom grającym w klubie, co z kolei przyczyniło się do rozwiązania kontraktów, jak i wypłacać członkom zarządu spółki znacznie zawyżonych wynagrodzeń. Łączna kwota wypłat z tego tytułu dla dwóch osób wyniosła w okresie od 23 sierpnia 2017 roku do sierpnia 2018 roku – 1.352.645 złotych. Co więcej, zarzuca się jej także przywłaszczenie należnych klubowi 824 tys. zł.

Co mają na sumieniu?

Zarzuty usłyszał również były wiceprezes Wisły Robert Sz., oraz Anna M-Z. Prokuratorzy zarzucają im uczestnictwo w przywłaszczeniu wspomnianej wyżej kwoty 824 tys. zł, z tytułu fikcyjnej umowy sponsorskiej.

Z kolei Tadeusz C. – były szef rady nadzorczej Wisły Kraków S.A usłyszał zarzut doprowadzenia do wydania uchwały rady nadzorczej, na podstawie której radykalnie zwiększono wysokość wynagrodzenia dla osób reprezentujących zarząd spółki., a następnie podpisaniu dwóch umów menagerskich na podstawie których od 23 sierpnia 2017 roku do sierpnia 2018 roku wypłacono kwotę 1.352.645 złotych tytułem wynagrodzenia.

Prokuratura nie informuje czy zatrzymani przyznali się do winy. Za popełnione przestępstwa grozi im do 10 lat więzienia. W sumie w obu sprawach zarzuty usłyszało 41 osób.

Zobacz film z zatrzymania!

Zobacz także