Pracownicy nie chcą wracać do biur. Co to oznacza dla Krakowa?

Zatrudnieni w korporacjach polubili pracę w domach i nie chcą wracać do biur. Jak podaje „Rzeczpospolita”, sześciu na dziesięciu Polaków oczekuje, że po wygaśnięciu pandemii będą pracować zdalnie albo hybrydowo, czyli częściowo z domu. A w branży informatycznej elastycznego systemu pracy chce nawet ponad 90 proc. Spełnienie tych oczekiwań będzie oznaczać duże zmiany na rynku biurowym, tak mocno rozwiniętym w Krakowie. Firmy wynajmujące biura idą w kierunku pracy hybrydowej – z pracą zdalną dwa lub trzy dni w tygodniu. A to oznacza, że część powierzchni biurowej, znacząca część będzie niepotrzebna.

„Rzeczpospolita” cytuje badania przeprowadzone na zlecenie firmy Euro-net (właściciela sieci RTV Euro AGD). Pokazują one, że prawie 30 proc. pracowników chciałoby nadal pracować w domu. Ponad 60 proc. (dokładnie 63 proc.) oczekuje stworzenia możliwości pracy zdalnej przez dzień lub dwa dni w tygodniu, kolejne 13 proc. chce pracować w domu kilka dni w miesiącu. Zaledwie 13 proc. pragnie wrócić do tradycyjnego modelu pracy przy biurku w siedzibie firmy.

To oczekiwania pracowników. Trudno się im dziwić, bo w ten sposób oszczędzają czas, który muszą poświęcić na dojazd do pracy. Koszty dojazdu też mają znaczenie, ale już nieco mniejsze, bo z kolei praca w domu to dodatkowe wydatki na prąd, nie licząc kawy, którą w korporacjach pracownicy w wielu przypadkach mają za darmo.

A jak na to patrzą zarządzający firmami? Eksperci nie mają złudzeń – praca hybrydowa na stałe zagości na rynku pracy. A to oznacza zmiany na rynku biurowym. Do tej pory wiele biurowców nie tętni tak życiem jak przed pandemią. Raczej nie należy się spodziewać, że nagle 60 proc. powierzchni biurowej nie będzie mieć najemców. Po pierwsze – w wielu przypadkach umowy są długoterminowe, a ich wypowiedzenie jest trudne. Po drugie – praca hybrydowa nadal wymaga utrzymania miejsc w biurach, choć może to być mniej niż obecnie. Jak wynika z czerwcowego badania firmy doradczej Colliers, 77 proc, firm wynajmujących powierzchnie w biurowcach w 7 największych miastach, a więc także w Krakowie, opowiada się za utrzymaniem systemu pracy hybrydowej. I z tego badania wynika, że firmy idą w kierunku pracy hybrydowej, z dwoma lub trzema dniami pracy zdalnej. Obecnie zaledwie w 6 proc. firm dominuj tradycyjny model pracy w biurze, aż 60 proc. funkcjonuje w systemie zdalnym, a 34 proc. – w hybrydowym.

Już 26 proc. firm zdecydowane jest na zmiany w biurach, w tym ograniczenie wynajmowanej powierzchni. Kolejne 32 proc. się na tym zastanawia. Nawet gdyby wszyscy zdecydowali się na ograniczenie powierzchni, to nie oznacza, że nagle połowa biur będzie niepotrzebna. Ale w ciągu najbliższych miesięcy może się okazać, że ok 20 proc., a może i jeszcze więcej biur stoi pustych. W Krakowie mamy już ponad 1,5 mln metrów kwadratowych powierzchni biurowej. Już na koniec I kwartału 15 proc. tej powierzchni nie miało najemców. Wskaźnik pustostanów wzrósł w ciągu roku o połowę.

(GEG)

Najnowsze

Co w Krakowie