Protestują przeciwko wyścigom konnym na Błoniach. ″To święta łąka″

Wyścig konny / fot. Pixabay

Co dalej z planowanymi wyścigami konnymi na Błoniach? W internecie pojawiła się petycja nawołująca do odstąpienia od tego pomysłu.

O pomyśle reaktywowania toru wyścigów konnych na Błoniach na początku grudnia poinformował prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

– Od paru lat odbywają się w Krakowie nie tylko wyścigi, ale także różnego typu imprezy konne cieszące się olbrzymim zainteresowaniem. W związku z ogólnopolskim programem dotyczącym rozwoju hodowli koni doszliśmy do wniosku, że dobrze byłoby rozszerzyć te działania i zorganizować w Krakowie profesjonalne wyścigi konne. W tym celu podpisaliśmy dzisiaj list intencyjny dotyczący zorganizowania w przyszłym roku właśnie takich zawodów jeździeckich – powiedział prezydent podczas spotkania z dziennikarzami.

Sprawa nabrała swojego toku, ale spotkała też przeciwników.

Teraz każdy może podpisać petycję przeciwko wyścigom. Do tej pory pod pismem podpisało się nieco ponad 700 osób.

Oto pełna treść petycji.

My, mieszkańcy Krakowa, wyrażamy swój stanowczy sprzeciw wobec planów organizacji profesjonalnych wyścigów konnych na krakowskich Błoniach. Apelujemy do Pana o odstąpienie od porozumienia w tej sprawie, zawartego z Polskim Klubem Wyścigów Konnych, Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz spółką Małopolska Hodowla Roślin.

W dniu 5 grudnia 2019 roku podpisany został list intencyjny, w którym w imieniu miasta Krakowa – a więc i naszym, mieszkańców – zobowiązał się Pan do podjęcia działań zmierzających do cyklicznej organizacji na krakowskich Błoniach profesjonalnych wyścigów konnych. Decyzję w tej sprawie podjął Pan samodzielnie, bez żadnych konsultacji z Krakowianami, co uważamy za niedopuszczalne.

Nie zgadzamy się na to, aby Błonia – nazywane „Świętą Łąką Krakowian” – były regularnie niszczone poprzez organizację wyścigów. To dla nas, mieszkańców, miejsce szczególne, o wartościach krajobrazowych, historycznych i przyrodniczych. Krakowskie Błonia są wpisane na listę zabytków i również z tego powodu powinny być traktowane z należnym szacunkiem. Jak wiadomo, planowana jest organizacja kilku wyścigów konnych rocznie. Każdorazowo oznaczać to będzie – poza wytyczeniem samego toru wyścigowego – postawienie dużych trybun dla publiczności, stworzenie boksów dla koni i padoku do ich prezentacji oraz pomieszczeń dla sędziów, jeźdźców, trenerów, hodowców, lekarzy, weterynarzy i innych osób zaangażowanych w przedsięwzięcie. Skala wydarzenia i potrzebnej infrastruktury jest więc ogromna – i spowoduje równie ogromne zniszczenia na krakowskich Błoniach. Nie możemy się na to zgodzić. Dlatego też domagamy się od Pana natychmiastowego wycofania się z organizacji profesjonalnych wyścigów konnych na Błoniach.

Podpis można złożyć tutaj.

ms

Zobacz także