Pikieta związkowców przed urzędem wojewódzkim. Władze nie wyszły do protestujących!

Protest Solidarności / fot. KRKnews

Żądają lepszych warunków pracy i wyższych pensji, które jak uważają są często „żenująco niskie”. Dziś przed urzędem wojewódzkim pikietowali związkowcy NSZZ Solidarność. Działacze wyszli na ulice w całej Polsce, by wyrazić swoje niezadowolenie z obecnych władz.

– Ostatnie miesiące, w których poszczególne grupy zawodowe wywalczyły podwyżki zachwiały partnerskimi relacjami między rządem a Solidarnością. Pomimo nawoływania powrotu do rozmów, spotkań z senatorami i posłami nie udało się przekonać rządu do naszych wielokrotnie artykułowanych postulatów. W szczególności chodzi o podwyżki dla pracowników sfery publicznej, wprowadzenia kryterium stażowego uprawniającego do przejścia na emeryturę bez względu na wiek, odmrożenia wskaźnika naliczania Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, systemowych rozwiązań stabilizujących ceny energii oraz wsparcia dla przemysłu energochłonnego, niewliczania do minimalnego wieku wynagrodzenia za wysługę lat – mówił Wojciech Grzeszek, przewodniczący ZMR w Solidarności Małopolska. 

Petycja odczytana przez Grzeszka została wysłana do premiera Mateusza Morawieckiego. W proteście brali udział przedstawiciele różnych sektorów budżetówki, m.in. reprezentanci sądownictwa, NFZ czy szkolnictwa, a także kultury –  przed urzędem wojewódzkim stawili się bowiem pracownicy Muzeum Żup Krakowskich i Zamku Królewskiego na Wawelu.

– Protestujemy przeciwko naszym żenująco niskim płacom! Odebrano nam kartę nauczyciela. Pozbawiono nas wszelkich dodatków i jesteśmy na łasce powiatu, który nigdy nie ma środków, by dać nam podwyżki. Pracujemy z dziećmi tak jak wcześniej i nic w pracy się nie zmieniło. Dzieci są coraz trudniejsze, rodziny również. Walczymy o godne warunki. Średnio zarabiamy 2 tys. złotych. To jest rzeczywista kwota, która wpływa nam co miesiąc. Jest to naprawdę bardzo mało – krytykuje Agnieszka Urbańczyk, przedstawicielka pracowników domów dziecka. 

Transparent na proteście Solidarności / fot. KRKnews

Związkowcy zjawili się na ul. Basztowej wyposażeni w gwizdki, trąbki, a także transparenty i flag organizacji związkowców. Pomimo nawoływań, żaden z przedstawicieli władz centralnych w województwie nie wyszedł na przeciw protestujących.

just.

 

Zobacz także