Przewodniczący Rady Miasta Krakowa będzie pracował w… Nowym Sączu? Radni zabrali głos

Fot. facebook.com/Rada Miasta Krakowa

Dla jednych to korzystanie z marszałkowskich praw, dla innych typowy przykład politycznej zemsty i złośliwości. Marszałek Witold Kozłowski chce delegować Dominika Jaśkowca do pracy w Nowym Sączu. „To może mu wręcz uniemożliwić pełnienie funkcji Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa” – piszą radni w rezolucji, która została przegłosowana.

Rezolucja przeszła głosami radnych Koalicji Obywatelskiej, Przyjaznego Krakowa i Krakowa dla Mieszkańców.

W dokumencie rada apeluje do marszałka Witolda Kozłowskiego, by ten nie delegował Dominika Jaśkowca – przewodniczącego rady miasta i jednocześnie pracownika urzędu marszałkowskiego – do placówki zamiejscowej UMWM w Nowym Sączu.

„Jako pracodawca Marszałek, ma oczywiście pełne prawo dokonania takiej zmiany, jednak utrudni ona, a może wręcz uniemożliwi radnemu Dominikowi Jaśkowcowi pełnienie funkcji Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa” – czytamy w rezolucji.

Zdaniem radnych, w zakres obowiązków Jaśkowca wchodzą nie tylko prowadzenie sesji i komisji, ale również spotkania z mieszkańcami oraz konsultacje z urzędnikami. Praca w Nowym Sączu byłaby nie do pogodzenia z pełnioną przez Jaśkowca funkcją w samorządzie.

Za przyjęciem rezolucji głosowali radni Koalicji Obywatelskiej, Krakowa dla Mieszkańców i Przyjaznego Krakowa. Radni Prawa i Sprawiedliwości jak jeden mąż albo głosowali przeciw, albo wyjęli karty do głosowania z urządzenia.

Zobacz także