Przyjazd na spacer zakończony mandatem za parkowanie w niedozwolonym miejscu

For. KRKnews

Słoneczna niedziela sprzyjała rodzinnym spacerom. W rejonie kopca Kościuszki pojawiły się tłumy krakowian. Ci, którzy przejechali tam samochodem, mieli kłopot z zaparkowaniem. Wielu zostawiało auta w niedozwolonych miejscach. Niektórzy mieli pecha – dostali mandat od strażników miejskich.

Po deszczowych i pochmurnych świętach, niedziela wreszcie przyniosła słoneczną pogodę. Ta wyciągnęła z domów wielu krakowian. Na ścieżkach, bulwarach wiślanych i w parkach zaroiło się od spacerowiczów, biegaczy i rowerzystów.

Na alei stanowiącej dojście na kopiec Kościuszki tłum przypominał ten z najlepszych czasów na Krupówkach. Wiele osób przyjechało pod kopiec samochodem, a aut było tyle, że trzeba było długo krążyć i czekać na zwolnienie jakiegoś miejsca. Wielu kierowców zostawiało auta tam, gdzie nie wolno parkować. Niektórzy mieli pecha – przyjazd na spacer zakończył się mandatem wystawionym przez strażników miejskich.

Fot. KRKnews

(red)

Zobacz także