Pychowice bez planu. Zaleje ich beton?

Dariusz Sieczkowski via Foter.com / CC BY-ND

I co dalej? Większość mieszkańców Pychowic uradziła, że chcą przerwania prac nad przygotowaniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Pozostali boją się najazdu deweloperów.

Spotkanie w tej sprawie odbyło się w czwartek po południu. Na sali zebrało się około 260 osób, a w głosowaniu wzięło udział 243. 181 osób było za przerwaniem prac nad przygotowaniem planu, a tylko 29 osób chciało ich kontynuowania.

Głosowanie poprzedziła blisko 2,5-godzinna dyskusja w trakcie której każdy miał możliwość, by przedstawić swoje wątpliwości.

Co teraz?

– Jeśli proceduralnie jest to możliwe, uchwała o odstąpieniu od sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zostanie przedstawiona radnym do uchwalenia na sesji Rady Miasta Krakowa w najbliższą środę. Jeśli nie, to zostanie zaproponowana do porządku obrad następnego posiedzenia rady – mówi radny Grzegorz Stawowy, który zorganizował czwartkowe spotkanie.

– Ponadto – to również uzgodniono – zawnioskuję o przystąpienie do sporządzenia planu dla obszaru w którym dopuszczono zabudowę jednorodzinną, a obecny plan blokuje inwestycje. Prawdopodobnie w tym wniosku znajdzie się też teren plebanii, ponieważ jest problem z rozbudową dzwonnicy – dodaje Stawowy.

Działania deweloperów?

Przypomnijmy. Plan obejmujący Pychowice powstał 17 lat temu i jest jednym z najstarszych w mieście, dlatego dwa lata temu ruszyły pracę nad jego aktualizacją. Nowy plan miał stworzyć warunki do rozwoju terenów inwestycyjnych, ale też ochrony walorów przyrodniczych i krajobrazowych tej okolicy.

Na początku roku mieszkańcy zaczęli postulować nad ich zaprzestaniem, twierdząc, że zaprzepaści on m.in. szansę na poprawę infrastruktury drogowej i nadzieje wielu rodzin na osiedlenie się na własnej zimie. Czwartkowe głosowanie oznacza, że nadal obowiązywać będzie dotychczasowy plan, umożliwiający gęstszą zabudowę.

Akcja Obywatelska „Nasze Pychowice” od początku była za kontynuowaniem prac nad planem. Twierdzą, że nowy plan najbardziej nie podobał się właścicielom kilku dużych niezabudowanych jeszcze działek oraz jednemu deweloperowi, który specjalizuje się w intensywnej, wielorodzinnej zabudowie.

(mm)

fot. Pychowice fot. Google Maps

Zobacz także