Radni PiS nie chcą zajęć edukacji seksualnej dla szkolnej młodzieży

fot. Lupuca via Foter.com

Nie było dyskusji, ale wielu radnych zagłosowało przeciw dodatkowym zajęciom dla młodzieży z zakresu „edukacji seksualnej”. Uchwała o grantach dla organizacji pozarządowych wejdzie jednak w życie. Lekcje mają dotyczyć m.in. szerzenia wiedzy o chorobach wenerycznych. 

Rada Miasta uchwaliła powołanie programu granatowego kierowanego do organizacji pozarządowych, których zadaniem będzie informowanie i edukowanie o profilaktyce ciąż wśród nastolatek czy chorób przenoszonych drogą płciową, w tym AIDS. 

W uzasadnieniu możemy przeczytać, że edukacja „powinna obejmować kwestie seksualności i płodności człowieka, zarówno w aspekcie biologicznym, zdrowotnym jak i społecznym i kulturowym”. 

Na udział dziecka w warsztatach mieliby wrazić zgodę rodzice. Zajęcia miałby zostać przeprowadzone przez odpowiednio wykształconych nauczycieli lub osoby reprezentujące organizacje pozarządowe, specjalizujące się w pracy z młodzieżą. Dodatkowo lekcje mogłyby być przeprowadzane dla nauczycieli oraz rodziców.

Brak debaty, ale głosy podzielone

Wydawać by się mogło, że projekt natychmiast wzbudzi gorące dyskusje w radzie miasta. Żaden z radnych, jednak nie chciał się wypowiedzieć na ten temat. 

Za projektem zagłosowało 20 radnych, głównie z Koalicji Obywatelskiej. Przeciw było aż 18 radnych, w większości z Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa podzieliła Przyjazny Kraków – za był Łukasz Wantuch, a przeciw Rafał Komarewicz i Adam Migdał. Z kolei Anna Prokop-Staszecka wstrzymała się od głosu.

Radni boją się o dzieci

– Nie zgadzam się na promowanie ideologi i pewnych wzorców zachowań. Wprowadzając zewnętrznych seksedukatorów do szkół, miasto traci nad tym kontrolę i płaci pieniądze. Program może nie mieć nic wspólnego z dbaniem o zdrowie i profilaktyką. Może być w nim zawarta wizja organizacji na temat seksualności czy człowieka – mówi w rozmowie z KRKnews.pl Michał Drewnicki, wiceprzewodniczący rady miasta z klubu PiS. 

Radny uważa, że program ministerstwa dotyczący przedmiotu Wychowanie do Życia w Rodzinie jest wystarczający i zawiera wszelkie informacje potrzebne dla rozwoju młodzieży i dzieci. Podczas lekcji omawiane są tematy zdrowia, profilaktyki czy anatomii człowieka. Nie brakuje również zajęć odnoszących się do miłości czy szacunku. Według Drewnickiego każda szkoła powinna pilnować jakie treści są przekazywane przez nauczycieli podczas takich zajęć.

Politycy z macierzystej partii samorządowca wielokrotnie krytykowali kartę LGBT Plus Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy. Jeden z podpunktów mówił o edukacji seksualnej wg standardów WHO, co nie podoba się PiS. 

– W uchwale nie było sprecyzowane o jaką dokładnie edukacje chodzi. Przyglądając się działalności wnioskodawczyni czy organizacji, które są popierane przez wnioskujące kluby, to mam wątpliwości, czy to są tematy dla dzieci. Dużo materiałów przygotowywana przez te ngo’sy nie jest właściwa dla najmłodszych -podsumowuje Michał Drewnicki.

Wiedza o seksie z internetu  

W rozmowie z KRKnews.pl Nina Gabryś, radna Koalicji Obywatelskiej i pomysłodawczyni uchwały stwierdziła, że nie słyszała ze strony radnych żadnych obaw. Podkreśla, że programy zajęć zostaną przedstawione rodzicom i to oni zdecydują, czy ich pociechy będą uczęszczać na zajęcia. 

– Program warsztatów, który ma być uruchomiony dzięki uchwale, obejmuje mądre, neutralne światopoglądowe, ciekawe dla dzisiejszej młodzieży zajęcia z edukacji seksualnej – mówi Nina Gabryś.

Według niej, młodzi ludzie powinni być edukowani o zagrożeniach jak choroby weneryczne czy niechciana ciąża, ponieważ nastolatki często czerpią wiedzę z wątpliwych źródeł, jak strony internetowe. 

– Niestety wiedza przekazywana aktualnie jest niewystarczająca, a często prawie w ogóle jej nie ma, co pokazują badania. Młodzież czerpie informacje o seksie w pierwszej kolejności z internetu, telewizji i radia, później od koleżanek i kolegów. To nie jest dobry trend. Taką wiedzę powinni, oprócz rodziców, przekazywać przygotowani do tego nauczyciele – komentuje Gabryś. 

Więcej zachorowań na kiłę, mniej ciąż wśród nastolatek

Według raportów Państwowego Zakładu Higieny oraz Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w 2018 r. nosicielami wirusa HIV było 1275 Polaków, w tym 96 mieszkańców Małopolski. W grupie wiekowej 15-29 zanotowano 382 przypadki. W 2014 r. liczba wszystkich nosicieli w Polsce wynosiła 1085 osób. 

W 2018 r. na AIDS zachorowało 108 Polaków, w tym 2 Małopolan. W grupie wiekowej 15-29 wykryto 10 chorych. W 2014 r. na AIDS zachorowało 138 osób.

W 2014 r. zanotowano 1212 zachorowań na kiłę, a w 2015 r. już 1338. Według najnowszych danych, w zeszłym roku na kiłę zachorowało 1450 osób, a 98 chorych pochodziło z Małopolski. 

Spadła liczba zachorowań na rzeżączkę. W 2014 r. odnotowano 458 przypadków. Z kolei w 2018 r. zachorowało 332 Polaków, w tym 25 Małopolan. 

Główny Urząd Statystyczny podaje, że w 2013 r. ciąże w grupie wiekowej 19 lat i mniej wynosiły ok. 4%. W 1990 roku było to ok. 8%. 

 

Zobacz także