Radni postawią się prezydentowi? Nie chcą stracić kontroli nad Wesołą [AKTUALIZACJA]

Fot. pl.wikipedia.org

Było gorąco, nie brakowało emocji, ale i żartów. Tak przebiegała wieczorna dyskusja dotycząca projektu uchwały o wniesieniu aportu do spółki Agencja Rozwoju Miasta Krakowa. A ten aport to część nieruchomości odkupionych przez miasto od Szpitala Uniwersyteckiego, czyli część obszaru Wesołej. Radni nie zgodzili się na takie rozwiązanie. Przynajmniej na razie.

Radny Michał Drewnicki (PiS) już na początku dyskusji przypomniał, że rok temu wiceprezydent Jerzy Muzyk zapewniał, że miasto nie ma planów wnoszenia nieruchom ości na Wesołej do spółki Agencja Rozwoju Miasta Krakowa. Większość radnych w swoich wystąpieniach podkreślała, że przekazanie nieruchomości spółce miejskiej spowoduje, że Rada Miasta straci kontrolę nad tym, co stanie się z tak ważnym dla miastem obszarem. Radni zwracali uwagę, że właśnie trwają konsultacje społeczne dotyczące przyszłości Wesołej i kończą się prace nad planem zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Według większości radnych obecnie jest za wcześnie, by przekazywać nieruchomości spółce prawa handlowego (taką jest ARMK), której głównym celem będzie zysk.

Wątpliwości radnych próbował rozwiać Michał Marszałek, dyrektor Biura Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Miasta Krakowa. Mówił przez kilkadziesiąt minut. M.in. o tym, że decyzje o ewentualnej sprzedaży nieruchomości będą podejmowane za zgodą prezydenta. – Tyle mówić, żeby nic nie powiedzieć – komentował później prowadzący obrady przewodniczący rady Dominik Jaśkowiec. Już w trakcie wyjaśnień dyrektora Marszałka radni sugerowali, by przewodniczący przerwał urzędnikowi. – Pan dyrektor nie skumał bazy, nie czuje ducha tej sali, może dlatego, że jest daleko – powiedział z kolei Grzegorz Stawowy (KO). Dyrektor Marszałek łączył się z salą obrad przez Internet. Radny Stawowy wyjaśniał jeszcze, że Rada nie chce stracić kontroli nad terenem Wesołej. Identyczne stanowiska przedstawiali także radni innych klubów. Aportu bronił jedynie Łukasz Wantuch (Przyjazny Kraków).

Do przegłosowania był wniosek PiS o odrzucenie projektu uchwały o aporcie do ARMK już w pierwszym czytaniu. Andrzej Hawranek zgłosił też wniosek łagodniejszy – o odesłanie projektu do wnioskodawcy. I to on uzyskał większość. Teraz będą prowadzone rozmowy między radnymi a prezydentem dotyczące tej sprawy.

(GS)

Zobacz także