Radni szastają Waszymi pieniędzmi, bo im na to pozwalacie

fot. Pixabay

Radni ze swojej kieszeni nie dadzą, bo… mogą nie dać. Mogą też dać, ale kto by dawał, jeśli może zabrać komuś innemu (mieszkańcom)? Chyba tylko frajer – pisze nasz dziennikarz Łukasz Mordarski.

Zażartą dyskusję w Internecie wywołała propozycja radnego dzielnicowego Łukasza Wantucha, który zasugerował, aby krakowscy radni oddali swoją dietę na budowę pomnika Juliusza Lea. Wantuch napisał, aby nie finansować takich rzeczy z budżetu miasta, ale – jeśli jakiś rady zagłosował za budową pomnika (jakiegokolwiek i kolukolwiek) – to niech się do niej dorzuci. Szczegóły znajdziecie tutaj.

Z naszej „szybkiej sondy” wśród krakowskich radnych wynika, że za pomnik Lea zapłacą jednak mieszkańcy. Większość tych, z którymi rozmawialiśmy, jest zgodna co do tego, że Leo wielkim człowiekiem był i należy mu się pomnik jak psu buda. No i za tę budę, w tym przypadku pomnik właśnie, trzeba zapłacić.

Radni ze swojej kieszeni nie dadzą, bo… mogą nie dać. Mogą też dać, ale kto by dawał, jeśli może zabrać komuś innemu (mieszkańcom)? Chyba tylko frajer. A wszystko można powiedzieć o krakowskich radnych, ale na pewno nie to, że są frajerami. Kasę też liczyć potrafią. Swoją kasę. Bo publiczną szastają na prawo i na lewo.

A wiecie dlaczego szastają? Bo mogą.

Ale że jak mogą?! – zapytacie oburzeni. No mogą, bo nikt ich z tego nie rozlicza. Naprawdę napisanie komenatrza w Internecie, że radny X to burak, a rady Y jest głupi, nie jest jakąkolwiek konsekwencją (nawet psychiczną) dla skomentowanego radnego.

Większość z Was, czytających te słowa, nie potrafi bowiem wymienić nazwisk pięciu krakowskich radnych. Nie wiecie, ilu radnych zasiada w RMK. Nie macie pojęcia, który radny jest z Waszej dzielnicy. Nie macie pojęcia za czym głosuje, na co wydaje Wasze pieniądze i jakie są tego konsekwencje. Nie macie pojęcia, czy się udziela w Radzie Miasta czy przysypia na posiedzeniach. Generalnie macie to gdzieś, kto w tej radzie w ogóle zasiada (patrz frekwencja w wyborach samorządowych). A skoro tak, to oni (radni) mają gdzieś Wasze pieniądze i wydają je jak chcą, a nie tak, jak Wy byście chcieli.

Bo mogą.

Łukasz Mordarski

fot. Pixabay

PS. A poniżej film nagrany przez kolegów z portalu Krowoderska.pl, w którym krakowianie popisują się znajomością radnych. Polecam.

Zobacz także