Rekrutacja do przedszkoli. Rodzice mogą mieć kłopoty ze zdobyciem zaświadczenia o szczepieniach

fot. Pixabay

Do 29 marca trwa rekrutacja do przedszkoli. W tym roku nowym kryterium, za które przyznawane są dodatkowe punkty, są obowiązkowe szczepienia ochronne. Wywiązanie się z tego obowiązku musi być potwierdzone specjalnym zaświadczeniem. Okazuje się, że rodzice mogą mieć kłopoty z jego uzyskaniem.

Na problem zwrócili uwagę radni z Komisji Edukacji. Wojciech Krzysztonek pytał, czy wymogu zaświadczenia od lekarza nie można by zamienić na oświadczenie, bo obecnie w przychodniach jest natłok pacjentów i rodzice mogą mieć kłopot z uzyskaniem dokumentu podpisanego przez lekarza. Teodozja Maliszewska sugerowała, że wystarczyłoby przedstawienie przez rodziców książeczki zdrowia dziecka, bo w niej odnotowywane są wykonywane szczepienia.

Urzędnicy z Wydziału Edukacji nie pozostawiali złudzeń – uchwała o zasadach rekrutacji jasno mówi o zaświadczeniu, nie wystarczy więc ani książeczka zdrowia dziecka, ani karta szczepień. Przypominali, że prezydent negatywnie opiniował pomysł wprowadzenia dodatkowego kryterium o szczepieniach właśnie z uwagi na konieczność wystawiania w krótkim czasie kilku tysięcy zaświadczeń o wykonywaniu obowiązkowych szczepień.

Łukasz Wantuch, z którego inicjatywy wprowadzono do zasad rekrutacji do przedszkoli dodatkowe punkty za szczepienia, stwierdził, że rodzice od dawna wiedzieli o nowym kryterium, więc już dawno temu mogli postarać się o zaświadczenie i nie musieli tego zostawiać na ostatnią chwilę.- Obecne zagrożenie koronawirusem tylko potwierdza, jak słuszne było wprowadzenie dodatkowych punktów za szczepienia – przekonywał radny Wantuch.

Przewodnicząca Komisji Edukacji Agata Tatara zwracała uwagę, że wprowadzanie poprawek, gdy trwa już rekrutacja, nie ma sensu. – Możemy się nad tym zastanawiać na przyszły rok – stwierdziła.

GS

Zobacz także