Robert Makłowicz stał siedem godzin w kolejce do głosowania. „Dziękuję bez wyjątku tym wszystkim, którzy tam byli”

Robert Makłowicz głosuje w wyborach / fot. Robert Makłowicz Facebook

– Głos oddany w Splicie po siedmiu godzinach stania w morderczym upale, stania wraz z tysiącami innych też chcących ów głos oddać. Widziałem wielkie tłumy życzliwych, radosnych i uprzejmych ludzi, mimo niedogodności poważnie traktujących swe powinności wobec kraju ojczystego. Taka energia prędzej czy później dobre owoce przynieść musi. Dziękuję bez wyjątku tym wszystkim, którzy tam byli. Niezależnie od ostatecznych wyników było to przeżycie niezapomniane – napisał Robert Makłowicz. 

Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że głosowanie w Splicie może potrwać jeszcze kilka godzin!

W pierwszej turze wyborów prezydenckich znany telewizyjny kucharz również głosował w Splicie. Wtedy kolejki były znacznie mniejsze. Makłowicz spotkał tam Kubę Wojewódzkiego i razem z dziennikarzem oddał głos do urny. 

Robert Makłowicz zachęca do zagłosowania w wyborach prezydenckich. Kogo spotkał przy urnie? [wideo]

Zobacz także