„Nie rozumiem takiego oporu krakowian przeciwko igrzyskom”

– Nie rozumiem jak mieszkańcy Krakowa mogli być przeciwko igrzyskom – grzmiał dziś w Krakowie prezes PZN Apoloniusz Tajner. – To była wielka szansa dla Krakowa i dla regionu Tatr – dodał poseł Ireneusz Raś. We wtorek w Teatrze Słowackiego odbyła się konferencja prasowa Polskiego Związku Narciarskiego. Gościem specjalnym był ambasador Korei Południowej, gdzie w 2022 roku odbędzie się Zimowe Igrzyska Olimpijskie.

Korea w swojej historii organizowała zaledwie dwa duże wydarzenia sportowe. W 1988 roku odbyła się Letnia Olimpiada w Seulu. W 2002 roku Koreańczycy współorganizowali Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. – Teraz czas na trzecią wielką imprezę! –tłumaczy ambasador Sung Joo Choi.

Koreański polityk nie bez powodu pojawił się w Krakowie. Podczas konferencji zasiadł obok prezesa Polskiego Związku Narciarskiego, Apoloniusza Tajnera. – Koreańczycy są wielkimi fanami Maćka Kota – tłumaczy ambasador. – To dlatego, że Kot wygrał próbę olimpijską w Pjongczang. Oczywiście oprócz Macieja Kota znałem też Adama Małysza i Kamila Stocha – zaznacza Sung Joo Choi.

Fakt, że Koreańczycy kochają Maćka Kota wykorzystał Apoloniusz Tajner. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego wręczył ambasadorowi plastron z numerem polskiego skoczka i autografami całej drużyny. Oprócz tego Sung Joo Choi otrzymał honorową odznakę PZN-u.

Od lewej: Apoloniusz Tajner, Sung Joo Choi i Ireneusz Raś

Obiekty są już niemal ukończone. Centrum prasowe i wioska sportowa są już stworzone w około 90 procentach.

– Wystartujemy reprezentacją 50-52 sportowców – mówi Tajner. – Byliśmy w Pjongczang. Obiekty sportowe są już prawie gotowe. Szefowa misji olimpijskiej, Marzena Koszewska zarezerwowała Polakom miejsca blisko stołówki.– dodaje prezes PZN-u.

Ciekawostką jest fakt, że zmienił się trener kadry B. Od teraz drugą drużynę skoczków poprowadzi Radek Zidek. – On gwarantuje pełną współpracę z Stefanem Horngacherem. Całkiem możliwe, że ktoś z tej kadry B pojedzie do Pjongczang – podsumowuje prezes.

Przypomnijmy, że nie tak dawno Kraków starał się zorganizować zimowe igrzyska. – To była wielka szansa dla Krakowa i dla regionu Tatr – mówił Ireneusz Raś z Platformy Obywatelskiej. – Mogliśmy wygrać z Pekinem. Pozostał żal. Nasze igrzyska miały być nie przepompowane, a szyte na miarę. Myślę, że dziś Międzynarodowy Komitet Olimpijski chciałby takich mistrzostw.

– Nie rozumiem jak mieszkańcy Krakowa mogli być przeciwko igrzyskom. Mieliśmy czas i możliwości, żeby zorganizować świetne zawody. Naprawdę nie wiem, nie rozumiem takiego oporu przeciwko krakowskim igrzyskom. Zważywszy, że to byłyby jedne z najtańszych – dodaje Apoloniusz Tajner.

(kj)

Zdjęcie tytułowe: BLazarus / pixabay.pl

Zobacz także:

Letnie igrzyska w Krakowie? „Jesteśmy przygotowani”

Najnowsze

Co w Krakowie