Rozwijają się, zgarniają dofinansowania, walczą ze smogiem. Oby więcej takich firm w Krakowie!

fot. Agnieszka Łatas / MPEC

Jeśli z usług zadowolonych jest 95 proc. klientów, to znaczy, że firma musi funkcjonować na wysokim poziomie. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej S.A. w ostatnich latach zainwestowało blisko miliard złotych, ale odczuło to tysiące krakowian.

Wielkie osiedle na Prądniku Białym. Kilka lat temu obsługiwane przez osiedlową kotłownię, która była jednak droga, często zawodziła, a mieszkańcy wciąż słyszeli o „odkamienianiu”. – Czasem ciepłej wody nie było cały dzień – przyznaje pan Janusz.

Problemy skończyły się, gdy kotłownię zamknięto, a osiedle podpięto pod MPEC. – Teraz kłopotów z dostawą wody i ciepła nie ma, a nawet jak prowadzą jakieś prace, to przynajmniej wcześniej dostajemy informację i możemy się na to przygotować – przyznaje pan Janusz.

Szpitale, szkoły, muzea…

Takich miejsc w Krakowie jest więcej, bo w ostatnich latach sieć MPEC-u przeprowadziła niemalże ekspansję. W latach 2003–2018 na inwestycje oraz remonty i konserwacje wydano ponad 1 mld 364 mln złotych. Same inwestycje pochłonęły ponad 972 miliony złotych, z czego niemal 336 milionów złotych stanowiło dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Spójności.

Dzięki temu liczba obiektów ogrzewanych ekologicznym ciepłem sieciowym z MPEC w ostatnich pięciu latach wzrosła o 1300. Obecnie MPEC w Krakowie ogrzewa prawie 9 tysięcy obiektów: szpitali, szkół, muzeów, wyższych uczelni, hal sportowych, basenów, galerii handlowych, kościołów, budynków mieszkalnych…

Są też inne, równie ważne pozytywy wynikające z ekspansji MPEC-u, a mianowicie ekologia. W latach 2003-2018  dzięki działaniom w ramach przedsięwzięć miasta służących poprawie jakości krakowskiego powietrza udało się wyeliminować głównie w centrum Krakowa prawie 4,5 tysiąca palenisk węglowych.

By jednak skutecznie i ekologicznie ogrzewać Kraków, ciągle trzeba inwestować. W latach 2003-2018 długość sieci ciepłowniczej wzrosła o blisko 140 kilometrów, czyli aż do 862 km! Z tego 531 kilometrów to nowoczesna, wyposażona w specjalistyczne czujniki i światłowody tzw. sieć preizolowana. Takiej sieci w roku 2003 było jedynie 174 kilometry.

Do tego w Krakowie mamy 10250 węzłów ciepłowniczych, czyli o ponad 1630 więcej niż 15 lat temu.

Nie chcą już piecyków w mieszkaniach

A teraz najważniejsze –  już ponad 65 proc. mieszkańców Krakowa korzysta z komfortowego, ekologicznego ciepła dostarczanego przez MPEC, a 95 proc. jest zadowolonych z usług świadczonych przez to przedsiębiorstwo. Dowód? Przy wyborze mieszkania jednym z najważniejszych kryteriów jest podłączenie budynku do sieci ciepłowniczej, czyli korzystanie z centralnego ogrzewania i ciepłej wody bez piecyka.

W ramach realizowanego od roku 2005 programu „Ciepła woda bez piecyka” na starszych osiedlach Krakowa instalacją centralnej ciepłej wody zastąpiono już ponad 30,5 tysiąca piecyków gazowych.

as

zdjęcie tytułowe / fot. Agnieszka Łatas/MPEC 

Zobacz także