Ruszył specjalny licznik na Tauron Arenie Kraków. Będzie się włączał codziennie o godzinie 20

W związku z przypadającym na 22 kwietnia Międzynarodowym Dniem Ziemi,  na TAURON Arenie Kraków pojawił się licznik śladu wodnego. Pokaże między innymi, ile wody zużywa przeciętny Polak w trakcie swoich codziennych czynności.  Instalacja będzie włączała się codziennie o godz. 20.

Licznik został uruchomiony na klika dni przed obchodami Międzynarodowego Dnia Ziemi. To także zapowiedź tegorocznej, siódmej edycji festiwalu filmów ekologicznych BNP Paribas Green Film, która odbędzie się w dniach 12-18 sierpnia 2024 roku. W ubiegłych latach pojawiały się liczniki: emisji dwutlenku węgla, ginących gatunków oraz wylesiania. 

Przeciętny Polak zużywa pośrednio 3900 litrów wody dziennie. Czy to dużo, czy mało? Licznik śladu wodnego pokazuje, w jaki sposób konsumujemy wodę, jaki jest koszt jej uzdatnienia, jak duże emisje CO2 to powoduje, jakie są największe przyczyny zużywania wody i co możemy zrobić, aby korzystać z wody w sposób zrównoważony.

Licznik pokazuje, ile wody zużywa przeciętny Polak w sposób bezpośredni (pijąc, gotując, kąpiąc się), a ile w sposób pośredni konsumując produkty, do których wytworzenia konieczna jest woda (żywność, artykuły przemysłowe, nawadnianie pól, czy rafinacja ropy naftowej

– Aby zapobiec katastrofie klimatycznej, musimy intensywnie działać na wielu obszarach, w tym także w zakresie edukacji przyrodniczej. Liczę więc, że ta instalacja będzie impulsem dla krakowian do wprowadzenia przyjaznych planecie zmian w swoim codziennym życiu – mówił podczas włączenia licznika wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig.

Dostęp do czystej, pitnej wody, jest podstawowym prawem człowieka. Niestety dewastacja środowiska, rabunkowa gospodarka oraz wzrost średnich temperatur na Ziemi powodują, że jej zasoby ulegają zmniejszeniu. Problem widać również w Polsce, kiedy w okresie letnim spada ciśnienie w kranach, a w niektórych miastach występują przerwy w dostawie wody.

Licznik śladu wodnego na elewacji TAURON Areny Kraków to kontynuacja projektu zainaugurowanego w roku 2021 w formie licznika emisji CO2 , licznika ginących gatunków (rok 2022) oraz licznika wylesiania (rok 2023). Tym razem uwypuklony jest kolejny istotny problem środowiskowy, jakim jest dostęp do słodkiej, pitnej wody. Licznik pokazuje, ile wody zużywa przeciętny Polak w sposób bezpośredni (pijąc, gotując, kąpiąc się), a ile w sposób pośredni konsumując produkty, do których wytworzenia konieczna jest woda (żywność, artykuły przemysłowe, nawadnianie pól, czy rafinacja ropy naftowej).

Jak mówi Kamil Wyszkowski, dyrektor United Nations Global Compact Network Poland – największym problemem jest nieświadomość – to wcale nie tak, że tej wody mamy pod dostatkiem. – Najzwyczajniej w Polsce wodę trzeba zabezpieczać. Najlepiej łapiąc ją z nieba, czyli to co spada w formie deszczówki powinniśmy magazynować w zbiornikach retencyjnych. Nie robimy tego. W Polsce magazynuje się tylko 6 procent deszczówki, podczas gdy Hiszpania magazynuje jej ponad 45 procent. To pokazuje skalę zaniedbań w Polsce i trzeba to zmieniać. Potrzebna jest powszechna, globalna edukacja klimatyczna, tymczasem w Polsce jej wciąż nie mamy. – tłumaczy Wyszkowski.

Patrycja Bliska 

Najnowsze

Co w Krakowie