Są oficjalne wyniki. Nowy prezydent Krakowa zapowiada audyt

Znane są już oficjalne wyniki PKW w Krakowie. W drugiej turze wyborów samorządowych zmierzyli się Aleksander Miszalski i Łukasz Gibała. Różnica między kandydatami była minimalna. Ostatecznie stosunkiem głosów 51,04 proc. do 48,96 proc. zwyciężył kandydat Platformy Obywatelskiej. Frekwencja w Krakowie wyniosła 45,5 proc. Oddano 264 257 ważnych kart do głosowania. Uprawionych było 580 771 osób.

– Zrobię wszystko, aby te rowy wykopane podczas tej kampanii, zakopać. Żebyśmy znaleźli wspólny mianownik, wspólnie rozmawiali, aby Kraków był miastem, które będzie współpracować; aby zrobić wszystko, żeby wszyscy mieszkańcy czuli się w nim zadowoleni – zapowiedział nowy prezydent  Krakowa.

W swoim wystąpieniu tuż o ogłoszeniu wyników exit poll Miszalski mówił, że frekwencja nie była wysoka. – Duża część krakowian i krakowianek zagłosowała na kontrkandydata. Chciałbym z tego miejsca pogratulować mu i podziękować wszystkim tym, którzy na niego zagłosowali – zaznaczył.

– Od jutra czeka nas wspólne zadanie, by Kraków był uśmiechnięty, by był miastem dialogu, współpracy, w którym się nie kłócimy. I to na nas spoczywa ten obowiązek, ale wszystkich państwa o to proszę, będziemy musieli zakopać te rowy, które zostały wykopane, bo Kraków musi być dla wszystkich. Jeśli wygram, to taki Kraków gwarantuję – kontynuował. – Deklaruję jedną bardzo ważną rzecz. Różnica jest niewielka, zrobię wszystko, żeby te rowy zakopane podczas kampanii zakopać. Żebyśmy znaleźli wspólny mianownik, współpracowali – wskazał.

Zapytany o pierwsze decyzje po objęciu stanowiska prezydenta Krakowa, odpowiedział: – Pochopne decyzje mogą być nieprawidłowe. Będzie audyt, rozmowa ze wszystkimi w urzędzie, sprawdzenie stanu finansów, procedur.

Nikt nie będzie wykluczony, ze wszystkimi będę rozmawiać. Gratuluję (Gibale – red.) świetnego wyniku, jest radnym, ma parę osób w klubie, będę chciał z nimi współpracować, tak jak ze wszystkimi radnymi – podsumował.

Sondażowe wyniki exit poll nie dały rozstrzygnięcia. Wynik exit pool Ipsos ogłoszony po godzinie 21.00 wskazywał na niewielką przewagę kandydata KO Aleksandra Miszalskiego w walce o prezydenturę, wynik to było 51,1 proc. Kontrkandydat Łukasz Gibała miał wówczas 48,9 proc.

Po kilkudziesięciu minutach do sztabu zaczęły spływać informacje od członków komisji wyborczej, którzy policzyli głosy i wywiesili protokoły. Następnie komunikaty zaczęła publikować PKW.

Kolejno po przeliczeniu 60 proc. głosów z 454 komisji obwodowych wynik był 50,59 dla Łukasza Gibały i 49,41 proc. dla Aleksandra Miszalskiego.

Po godzinie 23 policzono 65 proc. głosów i lekko zaczął zyskiwać Aleksander Miszalski. Wynik to było 50,46 proc. Łukasz Gibała i 49,54 proc. Łukasz Gibała. Jednak wystarczyło kilka minut i przewaga Gibała znów wzrosła do 50,56 proc.

Wyniki ogłoszone po północy z 74,22 proc. policzonych głosów dały wynik 50,27 proc. dla Łukasza Gibały i 49,73 dla Aleksandra Miszalskiego. Sytuacja, na korzyść kandydata KO poprawiła się po przeliczeniu głosów w ponad 80 proc. komisji.

Po przeliczeniu niespełna 96,03 proc. obwodów głosowania w Krakowie, Aleksander Miszalski uzyskał 50,88 proc. głosów. Łukasz Gibała 49,12. Tuż przed 1 w nocy PKW podała wyniki dla 98,23 proc. obwodów do głosowania. Przewaga Miszalskie wzrosła do dwóch procent. Na kandydata KO głosowało ponad125 tysięcy krakowian. Na jego kontrkandydata – o ponad pięć tysięcy osób mniej.

Według danych Ipsos, frekwencja w drugiej turze wyborów samorządowych w Krakowie wyniosła 45 procent.

Patrycja Bliska 

 

 

Najnowsze

Co w Krakowie