„Rada„Rada„Rada
„Rada„Rada„Rada

Skandal na sesji Rady Miasta Krakowa. Wiemy, kto powiedział o radnym „sk…n je…y”

Musisz przeczytać

Rehabilitacja po Covidowa
Rehabilitacja po Covidowa

Wszystko wskazuje na to, że to Mariusz Waszkiewicz, występujący na środowej sesji Rady Miasta jako ekspert klubu Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały, powiedział o radnym Andrzej Hawranku „sk…n je…y”. Głos Mariusza Waszkiewicza rozpoznał sam Andrzej Hawranek i kilku innych radnych. W stenogramie z sesji to Waszkiewiczowi zostaną przypisane skandaliczne słowa. Skandal, do którego doszło na sesji Rady Miasta Krakowa, może mieć ciąg dalszy w sądzie.

Znamy coraz więcej szczegółów dotyczących skandalu na środowej sesji Rady Miasta. Przypomnijmy – kiedy na mównicę wchodził radny Andrzej Hawranek, uczestnicy sesji i oglądający transmisję na żywo w internecie usłyszeli: „Sku…n Hawranek je…y”.

Rozpoznany po głosie

Po wystąpieniu radnego Hawranka zareagowało kilkoro radnych (m.in. Jakub Kosek, Teodozja Maliszewska i Łukasz Wantuch) domagając się znalezienia autora skandalicznych słów i ukarania go. Prowadzący obrady wiceprzewodniczący RMK Michał Drewnicki zaapelował wtedy, by winowajca sam się przyznał i przeprosił. Reakcji jednak nie było.

Już w trakcie sesji radni, także Andrzej Hawranek, jako winowajcę wskazywali Mariusza Waszkiewicza. To on kilka minut wcześniej występował jako ekspert klubu Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały (łącząc się zdalnie z salą obrad) przedstawiając argumenty za powstaniem parku „Dolina Prądnika”. Projekt uchwały mobilizującej prezydenta do działań w celu utworzenia tego parku zgłosił właśnie klub Kraków dla Mieszkańców. Inni radni krytykowali inicjatorów, że występują z projektem w sprawie parku, którego budowę od dawna przygotowują urzędnicy prezydenta.

Andrzej Hawranek zabierał głos w dyskusji jako jeden z ostatnich. Na nagraniu fragmentu sesji słychać wyraźnie głos osoby mówiącej skandaliczne słowa. Głos rozpoznał Andrzej Hawranek, a także kilku innych radnych. W stenogramie z obrad (zapisu wszystkich wypowiedzi) słowa „sk… je…” zostaną przypisane Mariuszowi Waszkiewiczowi, bo jako jedyny uczestnik zdalnych obrad miał włączony mikrofon.

To chyba nie ja…

Poprosiliśmy o komentarz Mariusza Waszkewicza. Na pytanie: „czy to Pan był autorem słów, które padły na sesji pod adresem Andrzeja Hawranka”, nie padło kategoryczne zaprzeczenie, ale dostaliśmy odpowiedź: „ja po swojej wypowiedzi wyłączyłem mikrofon”. Kiedy kilka godzin później przesłaliśmy Mariuszowi Waszkiewiczowi nagranie fragmentu sesji i ponownie poprosiliśmy o potwierdzenie, czy to on wypowiedział skandaliczne słowa, nadal nie chciał tego komentować. „W tej sprawie napisałem do radnego Hawranka i myślę, że ja powinienem się wstrzymać z komentarzami, przynajmniej do czasu wypowiedzi pana radnego” – napisał nam Mariusz Waszkiewicz.

Zapytaliśmy więc Andrzejka Hawranka, czy dostał maila, czy jest tam przyznanie się do winy i czy są tam przeprosiny. – Dostałem maila od pana Waszkiewicza – potwierdził radny Hawranek. – Streszczając go można powiedzieć, że pan Waszkiewicz nie przypomina sobie, by to powiedział, ale jeśli to powiedział, to przeprasza – zrelacjonował nam Andrzej Hawranek.

Ciąg dalszy w sądzie?

Według niego ten mail nie załatwia sprawy. – Tłumaczenie jest słabe. Jeśli mają być przeprosiny, to publiczne, nie w mailu do mnie, bo słowa padły publicznie. I nie takie przeprosiny, że to chyba nie ja, ale przepraszam – powiedział Andrzej Hawranek.

Skandal na sesji Rady Miasta Krakowa może mieć ciąg dalszy w sądzie. Andrzej Hawranek podpisał już pełnomocnictwa dla jednej z kancelarii prawnych, która ma się zająć pozwem cywilnym i karnym wobec autora skandalicznych słów. – W przyszłym tygodniu spotkam się z prawnikami i wtedy podejmę decyzję, co dalej z tą sprawą – oznajmił radny Hawranek.

Grzegorz Skowron

Harder
Harderfit
- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

1 KOMENTARZ

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca