Skoczył z mostu do Wisły. Reanimacja trwała 11 minut

Musisz przeczytać

W sobotę przed południem na moście im. kardynała Franciszka Macharskiego (droga ekspresowa S7 w Krakowie, 67-letni mężczyzna zatrzymał swój samochód, po czym skoczył z mostu do Wisły. Służby ratunkowe zostały wezwane przez wędkarzy, którzy widzieli, jak mężczyzna skoczył do wody. Topielca udało się uratować po 11-minutowej reanimacji.

Mężczyzna skoczył z mostu po godzinie 11. Świadkami zdarzenia byli wędkarze, którzy wezwali służby ratownicze i mundurowe.

– Po dotarciu na ekspresówkę, na pasie technicznym zastaliśmy zaparkowany, pusty samochód. Już po chwili policyjni wodniacy podjęli topielca na pokład łodzi, gdzie rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową – relacjonują strażacy. Potem, już po wyciągnięciu mężczyzny na brzeg, w rejonie mostu Wandy, reanimację wspólnie kontynuowali ratownicy medyczni i strażacy. – Po 11 minutach czynności przyniosły oczekiwany rezultat. 67-latek przetransportowany został karetką do jednego z pobliskich szpitali – podsumowują strażacy udaną akcję ratunkową na Wiśle.

(red)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca