„Rada„Rada„Rada
„Rada„Rada„Rada

Skwer Praw Kobiet w Krakowie. Hipokryzja i żenująca dyskusja, ale jest decyzja

Musisz przeczytać

Rehabilitacja po Covidowa
Rehabilitacja po Covidowa

Tego się można było spodziewać. Projekt dotyczący nadania nazwy „Praw Kobiet” skwerowi przed krakowską siedzibą PiS wzbudził ogromne kontrowersje. Ale poziom dyskusji na sesji Rady Miasta chyba woła o pomstę do nieba. Większość radnych opowiedziała się za Skwerem Praw Kobiet przed siedzibą PiS.

Zacznijmy od hipokryzji. Po obu stronach politycznej barykady.

Przedstawiając projekt uchwały Małgorzata Jantos tłumaczyła, że wybór miejsca nie ma żadnego związku z tym, że przy skwerze siedzibę ma PiS. Ma. Może dla niej nie i nie było to jej intencją (tak twierdzi), ale dla każdego innego sprawa kojarzy się jednoznacznie. W tym miejscu protestowały kobiety (i mężczyźni) domagając się respektowania swoich praw. Można się zgadzać albo nie z tym protestami i czy rzeczywiście łamane są ich prawa, ale trudno oderwać te protesty od nazwy, którą ma nosić skwer. Popierający projekt podkreślali, że sprawa nie ma charakteru politycznego. Ma, co potem niektórzy zwolennicy nazwy skweru przyznawali.

Ale po stronie PiS hipokryzja kipiała jeszcze bardziej. Zgłoszenie przez Michała Drewnickiego poprawki, by patronką skweru była Karolina Lanckorońska, nie było wcale próbą uhonorowania zasłużonej kobiety, a sztuczką, która miała doprowadzić do tego, by nie był to Skwer Praw Kobiet przed siedzibą PiS. A na uwagę, by nie mieszał do takich spraw tak szacownej postaci, bo ona by sobie tego nie życzyła, radny PiS odpowiedział, że nie wie, co by powiedziała Karolina Lanckorońska, bo nie utrzymuje kontaktu ze zmarłymi. Radni PiS podkreślali, że są za prawami kobiet, ale nie w tym miejscu…

Im bardziej gorąca była dyskusja, tym bliżej było radnym do szczerości. W emocjach często padają słowa, które siedzą z tyłu głowy.

Wspomniany już Michał Drewnicki porównał nadanie skwerowi nazwy Praw Kobiet przed siedzibą PiS do tego, jakby przed siedzibą Platformy chciał stworzyć Zaułek Ośmiorniczek, przy siedzibie Nowoczesnej – plac Madery, a przy domu prezydenta Krakowa – Ulicę Cygara. Naraził się tym na zarzut, że dla niego prawa kobiet są tym samym co np. afery dawnego obozu rządzącego.

– Skwer był w tym miejscu zanim była tam siedziba PiS. I będzie tam, gdy – mam nadzieję – siedziby PiS już tam nie będzie – rzucił z kolei Andrzej Hawranek, szef klubu Koalicji Obywatelskiej.

Nazwy ulic, skwerów, pomniki są przede wszystkim uhonorowaniem znanych osób i ważnych zjawisk. Są też odzwierciedleniem współczesnej sytuacji. Skwer Praw Kobiet przed siedzibą PiS będzie nie tylko uhonorowaniem tych wszystkich pań, które wywalczyły prawa dla swoich córek i wnuczek. Będzie też odzwierciedleniem tego, co działo się w ostatnich miesiącach w Krakowie.

Grzegorz Skowron

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl

Harder
Harderfit
- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca