Śledzili go w autobusie. Gdy wysiadł, pobili go i okradli

fot. Pixabay

Dwóch oprychów śledziło 21-latka w autobusie. Gdy ten wysiadł na przystanku, bandziory poszli za nim, a później pobili go i okradli. Mogło im się upiec, ale na szczęście odwagą wykazał się przypadkowy rowerzysta, który zawiadomił policję. Łobuzów złapano i prawdopodobnie pójdą siedzieć.

21-letni pasażer autobusu wysiadł na przystanku przy ul. Szwedzkiej w Krakowie. Gdy zakapiory wyszli za nim, zorientował się, że jest śledzony, Nagle został powalony na ziemię, bity i kopany. Rzezimieszki chcieli ukraść telefon i portfel, ale wołanie o pomoc ofiary usłyszał rowerzysta, który wezwał policję.

Poszkodowany zatrzymał jednego ze sprawców. Drugiego dopadł rowerzysta. Okazało się, że są świetnie znani krakowskiej policji. To dwaj bracia – 35- i 40-latek. Obaj byli już karani.

Teraz usłyszeli zarzuty rozboju. Grozi im kara do 12 lat więzienia

(lm)

fot. Pixabay

Zobacz także