Słowo stało się ciałem. Od grudnia droższe parkowanie w SPP!

Po dwóch turach i godzinach burzliwych dyskusji, rada miasta przyjęła uchwałę w sprawie zmian w strefie płatnego parkowania. Oprócz autopoprawki prezydenta Jacka Majchrowskiego radni przegłosowali kilkanaście z 47 zgłoszonych przez radnych poprawek.

Głosowanie nad zmianami odbyło się w aurze skandalu. W trakcie głosowaniem nad pierwszą z poprawek, radny Łukasz Sęk z Koalicji Obywatelskiej, omyłkowo skorzystał z aparatu do głosowania swojego kolegi Aleksandra Miszalskiego. Fakt ów wywołał burzę w radzie miast, co zaowocowało wnioskiem o reasumpcję głosowania, złożonym przez radnego Andrzeja Hawranka. Ostatecznie ponowne głosowanie niewiele zmieniło i poprawka Adama Migdała, przewidująca utworzenie dwóch, a nie trzech podstref ostatecznie przepadła w głosowaniu.

Drożej, ale taniej

Przegłosowany w środę dokument złagodził propozycję urzędników Zarządu Transportu Publicznego, który chciał wprowadzenia horrendalnie wysokich stawek za postój. Urzędnicy proponowali by, w zależności od odległości od centrum parkowanie kosztowało odpowiednio 9, 7 i 5 zł.

Prezydencka autopoprawka znacząco złagodziła zapisy uchwały. Zgodnie z prezydenckim cennikiem za parkowanie – w zależności od podstrefy – zapłacimy odpowiednio 6, 5 i 4 zł.

Co ważne, nowa strefa będzie, za sprawą poprawki Adama Migdała obowiązywać od poniedziałku do soboty, a nie przez siedem dni w tygodniu.

Przygotowany przez Jacka Majchrowskiego dokument przewidywał też wprowadzenie niższych, niż w pierwotnym projekcie stawek za abonamenty komercyjne. Radni poszli o krok dalej i przegłosowali poprawkę radnego Rafała Komarewicza z Przyjaznego Krakowa, przewidującą abonamenty dzienne, tygodniowe i miesięczne. Za Miesięczny postój abonentom przyjdzie zapłacić od 300 do 750 zł.

Radni przegłosowali również poprawkę Łukasza Wantucha z prezydenckiego klubu, zakładającą, wprowadzenie dwustuzłotowej kary za brak biletu postojowego, która byłaby – wzorem opłat dodatkowych za brak biletu na komunikację miejską – obniżona o 150 zł, w razie uiszczenia jej w siedmiodniowym terminie.

Szersza strefa

Krakowscy radni przyjęli też szereg poprawek poszerzających strefę płatnego parkowania, m.in. o obszary Zwierzyńca, fragmentów Krowodrzy i Łobzowa i Grzegórzek – te zmiany nastąpią we wrześniu 2020 roku – oraz Zabłocia i os. Podwawelskiego (22 września tego roku).

Ostatecznie za reorganizacją SPP zagłosowało 23 radnych, 13 było przeciw, przy braku głosów wstrzymujących się.

Zgodnie z zapowiedziami, klub radnych Prawa i Sprawiedliwości zgłosił votum separatum. – Po pierwsze uchwała wymaga przeprowadzenia analizy, której radni nie otrzymali, podobnie jak w planach miejscowych, jest analiza zasadności. Te poprawki nie są objęte żadną analizą, ustawa mówi, że organ zarządzający musi zaopiniować projekt uchwały, nie widziałem tej opinii – grzmiał z mównicy szef klubu PiS Włodzimierz Pietrus.

Jak zapowiadał dziś wiceprezydent Andrzej Kulig, nowe stawki za postój w strefie zaczną obowiązywać 15 grudnia tego roku. Wcześniej, bo już 22 września zaczną obowiązywać podstrefy na Zabłociu i os. Podwawelskim, wtedy też opłaty za SPP będzie trzeba wnosić od poniedziałku do soboty, z tym, że na dotychczasowych zasadach (3 zł za pierwszą godzinę, 3,50 zł za drugą, 4,10 zł za trzecią i 3 zł za każdą kolejną).

 

 

Najnowsze

Co w Krakowie