Sól na chodnikach niszczy buty, szkodzi zwierzętom i roślinom

To pytanie pojawia się zawsze po pierwszych opadach śniegu: czy do walki ze śniegiem i lodem na ulicach i chodnikach koniecznie trzeba używać soli? Bo choć jest ona skuteczna w likwidacji oblodzeń, to równocześnie jest niezwykle uciążliwa dla pieszych, roślin i zwierząt. 

Śnieg i lód potrafią być niebezpieczne – zwłaszcza, gdy zalegają na drogach czy chodnikach. By uniknąć niebezpiecznych upadków i wypadków, konieczne jest odśnieżanie i pozbywanie się lodu. Bardzo często mieszkańcy narzekają na sól, która nie tylko jest niekorzystna dla środowiska, ale także źle wpływa na na naszych czworonożnych przyjaciół czy nasze obuwie. 

Krakowskie MPO przyznaje, że do zimowego utrzymania dróg używa głównie soli. Na posypywanie dróg przygotowano 17 tys. ton soli, 3 tys. ton piasku oraz 574 tony chlorku wapnia. Do dzisiaj ( 12 grudnia) MPO wykorzystało 5 tysięcy ton soli. W sezonie zimowym  stałym zimowym utrzymaniem objętych zostało:
1439 km dróg, 723 km chodników, 147 km dróg rowerowych, 1683 przystanki komunikacji miejskiej, 857 tys. m2 utwardzonych nawierzchni terenów wewnątrz-osiedlowych, 70 tys. m2 chodników w Strefie Płatnego Parkowania.

Urząd Miasta podkreśla, że pracownicy MPO do odśnieżania stosują sól wyłącznie na jezdniach i starają się nie solić w pobliżu zieleńców i terenów zielonych. Na obszarze Starego Miasta wykorzystywany jest wyłącznie chlorek wapnia i piasek. 

 – Inne, alternatywne środki są w większości przypadków oparte na soli (innych rodzajach soli – chlorku wapnia albo chlorku magnezu) lub alkoholu, octanów oraz mrówczanów i są wielokrotnie droższe – sam chlorek wapnia w tym momencie jest 10-krotnie droższy od soli drogowej – wylicza magistrat. 

W przypadku zimowego utrzymania ponad połowy długości chodników w mieście jest w gestii zarządców i właścicieli nieruchomości, które do nich przylegają – a ci, dość często również stosują sól. MPO na chodnikach stosuje mieszankę soli z piaskiem wyłącznie w przypadku ryzyka wystąpienia gołoledzi – sama sól nie jest wykorzystywana w żadnym przypadku. Z kolei na terenach parków i zieleńców utrzymywanych przez Zarząd Zieleni Miejskiej obowiązuje zakaz używania soli. Jest to sprawdzane przez miejskich ogrodników, a każde ewentualne użycie soli skutkuje naliczeniem kar umownych na firmy wykonawcze, utrzymujące parki.

Zarząd Zieleni Miejskiej odpowiedzialny za odśnieżanie w parkach, skwerach oraz na zielonych terenach, całkowicie zrezygnował z używania soli.  

– Używamy piasku oraz posypki HanseGrand, aby zabezpieczyć śliskie nawierzchnie w parkach, skwerach i wszystkich terenach, które są pod naszą opieką. Piach zwiększa przyczepność nawierzchni, nie rozpuszcza lodu ani śniegu, natomiast posypka HanseGrand jest antypoślizgowa, mrozoodporna, oraz ekologiczna. Nie wykorzystujemy soli, ponieważ ma ona negatywny wpływ na roślinność, a także na zwierzęta – informuje Zarząd Zieleni Miejskiej. 

Dodatkowo ZZM montuje przy drogach maty solne, które mają na celu ochronę zieleni przed błotem pośniegowym oraz solą drogową. W szczególności takie rozwiązanie stosujemy przy młodych nasadzeniach, które są najbardziej narażone na uszkodzenia – podkreśla ZZM. W zeszłam roku takich mat zamontowano około 6 kilometrów. 

(JS)

Ciepłe komplety zimowe dla chłopców

Najnowsze

Co w Krakowie