Sonik: „Rząd powinien złożyć jakąś ofertę, żeby huta w Krakowie nie upadła”

fot. informacja prasowa

– W większości krajów europejskich kampanie do Parlamentu Europejskiego są odzwierciedleniem sytuacji w państwie i często to jest rodzaj plebiscytu „za” lub „przeciw” rządowi. Tak to niestety wygląda. Za mało mówimy o sprawach europejskich – podkreśla w rozmowie z KRKnews.pl Bogusław Sonik, kandydat do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Europejskiej.

Sonik mówi nam również o próbie ratowania krakowskiej huty, europejskich planach związanych z kulturą, a także walce z pedofilią w kościele.

KRKnews.pl: – Jaki punkt Pana programu, dotyczący ochrony środowiska, jest dla Pana szczególny?

Bogusław Sonik: – Jestem wierny dwóm sprawom od wielu lat. Jedną z nich jest ochrona środowiska. Byłem wiceprzewodniczącym komisji ochrony środowiska, bezpieczeństwa żywności i zdrowia publicznego w Parlamencie Europejskim. Jest to jeden z największych organów Parlamentu Europejskiego, bo jest to komisja legislacyjna, gdzie przyjmujemy nowe prawo europejskie. Środowisko i bezpieczeństwo żywności to są kompetencje europejskie. Wyspecjalizowałem się w tej dziedzinie. To tam rozgrywa się też polityka klimatyczna.

Komisja podjęła działania przeciwko zmianom klimatycznym oraz emisji CO2. Obywatele Polski byli dość sceptycznie nastawieni do tematu zmian klimatu, ale temat jest coraz ważniejszy w Polsce. W Europie młodzi ludzie masowo manifestują i żądają działań, które miałyby zapobiec emisji CO2. Nie da się tego zastopować. Z ramienia komisji byłem na szczytach ONZ w różnych krajach, gdzie były przyjmowane bardzo ważne dokumenty idące w tym kierunku, a także dotyczące bioróżnorodności, czyli powstrzymania wymierania gatunków.

– Jakich działań dotyczących ochrony środowiska mogą spodziewać się wyborcy?

– Najbliższe miesiące jesienne to jest bardzo ważny okres dla Unii Europejskiej, bo będą się kończyć negocjacje dotyczące wieloletniej perspektywy budżetowej oraz sposobów w jaki te pieniądze będą dostępne. W tej chwili Komisja Europejska przedstawiła sposób w jaki pieniądze mogą być dzielone. Zredukowano z jedenastu do pięciu punktów kryteria. Jednym z nich jest wspieranie transformacji energetycznej i przechodzenie na niskoemisyjną gospodarkę.

Rząd Polski musi przedstawić szybki plan strategii przejścia na niskoemisyjną gospodarkę, żeby móc negocjować w sprawie uzyskiwania środków europejskich na tą transformację

Z funduszy europejskich będą dość duże środki. Kryteria będą ważne, ponieważ polityka unijna idzie w kierunku eliminowania paliw kopalnych, zmniejszania ich udziału w mixie energetycznym w produkowaniu i dystrybuowaniu energii w krajach członkowskich. Polska niestety nie zrealizuje 15% udziału energii odnawialnej do 2020 r. Nie osiągniemy tego, ponieważ obecnie osiągamy 9-10%. Rząd Polski musi przedstawić szybki plan strategii przejścia na niskoemisyjną gospodarkę, żeby móc negocjować w sprawie uzyskiwania środków europejskich na tą transformację.

Jeżeli nie przedstawimy planu na zmniejszenie wytwarzania energii z węgla to będziemy niewiarygodni, a środki nie trafią do Polski. Ważne to jest z perspektywy budowania sieci ciepłowniczej. Nie możemy nagle powiedzieć ludziom „macie przestać palić węglem” bez dania im jakiegoś zastępczego źródła energii. Sami, bez środków europejskich, temu nie podołamy. Dodatkowym elementem jest zgłoszony przez nas wniosek o sprawiedliwej transformacji energetycznej, czyli stworzenie specjalnego funduszu i przeznaczenie na to 5 mld euro. Trzeba wspierać regiony, którym w naszej części Europy i Polski jest trudno przeprowadzać zmiany energetyczne. Mamy takie zaszłości, że korzystamy z tej energii kopalnej. Potrzeba wsparcia europejskiego, aby pomóc mieszkańcom zmieniać pracę i źródła energii.

– Głośnym tematem jest wygaszenie wielkiego pieca w nowohuckim kombinacie. Mieszkańcy od lat twierdzą, że huta truje. Z drugiej strony zamknięcie zakładu oznacza utratę pracy dla setek osób.

– Przemysł przestał być głównym trucicielem, jeżeli chodzi o Kraków. Dawniej faktycznie huta zatruwała miasto. Od wielu lat narzucone normy filtrowe powodują, że kombinat jest mniej uciążliwy, jeśli chodzi o trucie. Źródłem smogu i zanieczyszczenia są piece w domach. Kraków ma swoje zasługi, bo skutecznie wraz z województwem eliminuje indywidualne paleniska i wprowadza zakaz palenia węglem od 2019 roku. Jeżeli chodzi o hutę to problemem jest emisja dwutlenku węgla, który jest szkodliwy z punktu widzenia zmian klimatycznych, bo wpływa na podniesienie temperatury. Sam w sobie nie jest trujący dla człowieka, jest szkodliwy globalnie.

Dziwię się, że do tej pory nie zabrał głosu wicepremier Gowin i minister Emilewicz, a są z Krakowa. W liście sugeruję rozpoczęcie rozmów z ArcelorMittal i złożenie jakieś oferty w tej materii, żeby huta nie upadła

Skutkiem polityki europejskiej jest podnoszenie cen emisji CO2. Huta musi wykupywać prawa do emisji CO2, więc podnoszą się koszty produkcji energii. To jest problem przemysłu energochłonnego. Wystosowałem pismo do premiera, bo rząd Polski może udzielić pomocy w postaci redukcji cen energii czy wsparcia finansowego. Jedną z przyczyn zamykania huty jest nie tylko cena stali na światowym rynku, ale także ceny energii. To jest w gestii rządu, bo takiej pomocy udziela np. rząd niemiecki. Dziwię się, że do tej pory nie zabrał głosu wicepremier Gowin i minister Emilewicz, a są z Krakowa. W liście sugeruję rozpoczęcie rozmów z ArcelorMittal i złożenie jakieś oferty w tej materii, żeby huta nie upadła.

– Co szczególnego możemy się spodziewać jeszcze w pańskim programie?

– Kiedy ponownie wszedłem do Parlamentu Europejskiego przed 6 miesiącami – zastępując Bogdana Wentę, który został prezydentem Kielc – to byłem sprawozdawcą raportu dotyczącego kultury i wymiany międzynarodowej. Kultura nie jest bezpośrednio kompetencją europejską, natomiast współpraca artystów ze szkół artystycznych, wspieranie europejskich produkcji filmowych, tworzenie katalogów filmów europejskich i promowanie ich to wszystko wchodzi w gestię naszego Europejskiego Parlamentu.

Brałem udział w tworzeniu programu „Kreatywna Europa”, który przewiduje, że na najbliższe lata 2021-2027 byłoby ok. 3,8 mld euro przeznaczone na te działania. Nowością jest wspieranie dziennikarstwa śledczego i studenckich sieci radiowych, które nadawałyby programy europejskie. Tam również rozgrywała się kwestia dofinansowania programu Erasmus dla studentów.

– Czyli będzie wsparcie dla polskich produkcji filmowych, które w ostatnim czasie odnoszą sukcesy?

– Wspierana będzie ich promocja i produkcja. W jeszcze większej mierze będzie się oczekiwało wspólnych przedsięwzięć twórców europejskich. Będzie się zachęcać do współprodukcji i zacieśniania współpracy. W każdym kraju członkowskim istnieje już specjalny punkt informacyjny przy ministerstwie kultury, którego zadaniem jest wspieranie i ułatwianie współpracy partnerów w tej dziedzinie.

– Śledztwo Sekielskich i ich głośny film „Tylko nie mów nikomu” zostały sfinansowane z datków społeczeństwa. Niektórzy mówią, że jest to specjalnie zaplanowane przed kampanią, by ośmieszyć władzę. Temat pedofilii w kościele nie jest związany z wyborami do PE, a jednak mówi o nim wielu kandydatów.

– Faktem jest, że w większości krajów europejskich kampanie do PE są odzwierciedleniem sytuacji w państwie i często to jest rodzaj plebiscytu za lub przeciw rządowi. Tak to niestety wygląda. Za mało mówimy o sprawach europejskich. Jeżeli chodzi o film, to obejrzałem pierwsze 30 minut, resztę znam z omówień. Na pewno wstrząsa opinią publiczną i powinien wstrząsnąć światem dziennikarskim, bo każdy ma swoją odpowiedzialność za przymykanie oczu czy niezauważanie tych spraw. Dobrze, że zmienia się to teraz.

Obejrzałem pierwsze 30 minut „Tylko nie mów nikomu”, resztę znam z omówień. Film na pewno wstrząsa opinią publiczną i powinien wstrząsnąć światem dziennikarskim

To są rzeczy niedopuszczalne. Jedna rzecz to to, co się działo na plebaniach, a drugą jest zamiatanie sprawy pod dywan przez Kościół, czyli spowalnianie wszystkich procesów, brak zawiadamiania prokuratury i chronienie księży z takim profilem. Myślę, że po tym filmie znajdujemy się w innej rzeczywistości.

Oglądałem niedawno francuski film o historii z Lyonu. Ksiądz pedofil latami molestował harcerzy. Jeden z nich jako dorosły człowiek postanawia wrócić do tej sprawy i zaczyna skutecznie walczyć o sprawiedliwość. Mechanizm podobny. Jak zaczął to robić, to pojawiło się dziesiątki poszkodowanych, którzy doprowadzają do upublicznienia afery i skazania pedofila. Jesteśmy na początku tej drogi w Polsce.

Rozmawiała Justyna Słowikowska.

Zobacz także