Spięcie radnego Wantucha z wiceprezydentem Kuligiem

Wiceprezydent Andrzej Kuliga porównał radnego Łukasza Wantucha do bohatera kreskówki „Pomysłowy Dobromir”. Ten odparował, że nie dziwi się, iż miasto wygląda tak, jak wygląda, kiedy tak podchodzi się do zgłaszanych pomysłów.

Do ostrego spięcia radnego z wiceprezydentem doszło podczas środowej sesji Rady Miasta – w trakcie debaty nad prognozą finansową dla Krakowa. Łukasz Wantuch apelował o przyjęcie swoich dwóch – jego zdaniem – ważnych poprawek.

Pierwsza dotyczyła ruchomych schodów przy dworcu autobusowym, druga – wymiany lamp ulicznych na ledowe. Radny Wantuch stwierdził, że nieczynne schody ruchome stają się już symbolem Krakowa i trzeba w końcu rozwiązać ten problem. A sposobem na to ma być partnerstwo publiczno-prywatne. Radny chce, by miasto znalazło firmę, której będzie płacić co roku za to, że schody są czynne, nie będzie ingerować w to, jak osiągnie ten cel. Z kolei wymianę lamp ulicznych na ledowe radny chce sfinansować z budżetu i jak tłumaczy oszczędności z tego tytułu to o milion złotych miesięcznie mniej na rachunkach za prąd.

– Oglądał pan taką bajkę „Pomysłowy Dobromir”? – pytał radnego wiceprezydent Andrzej Kulig. To kreskówka, w której bohater wpada na „genialne” pomysły. Stałym elementem filmików jest chwila namysłu Pomysłowego Dobromira i uderzająca go w głowę kulka, co powoduje nagłe olśnienie i realizację pomysłu rozwiązującego problem pokazany wcześniej. – Jak słucham radnego, Wantucha, to mam właśnie takie skojarzenia – stwierdził wiceprezydent Kulig. Tłumaczył, że ruchome schody nie są własnością miasta, sprawa jest skomplikowana i przygotowywany jest projekt ich przebudowy. Z kolei lampy ledowe będą wymieniane w formule partnerstwa publiczno-prywatnego i przygotowania do tego są już zaawansowane. Wiceprezydent przyznał, że prezydent Jacek Majchrowski ma już dość nagabywania przez radnego Wantucha i to on jako wiceprezydent przejął odpowiadania na wszystkie inicjatywy radnego, którego wcześniej porównał do Pomysłowego Dobromira.

Łukasz Wantuch poczuł się obrażony. – Nie nadstawię drugiego policzka – stwierdził z mównicy. I dodał, że dlatego Kraków wygląda tak, jak wygląda, kiedy do różnych pomysłów podchodzi się w taki sposób, jak robi to wiceprezydent.

Starsi dobrze pamiętają kreskówki „Pomysłowy Dobromir”, młodsi wychowali się na innych bajkach. Ale poniżej mogą zobaczyć przykładową bajkę…

(GS)

Najnowsze

Co w Krakowie