Sprzedali pracowników funduszowi z Cypru

Musisz przeczytać

Spółka Bezpieczny List – nie wypłaciła dodatków za pracę w nocy, nadgodziny oraz ekwiwalentów za niewykorzystany urlop – te nieprawidłowości wykazała kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Firma do niedawna należała do InPostu, której właścicielem jest krakowianin Rafał Brzoska.

Kontrolujący ujawnili, że Bezpieczny List nie wypłacił za lipiec 2016 r. dodatków za pracę w nocy i za nadgodziny. Ponadto, przedsiębiorca nie wypłacił odpraw emerytalnych i odpraw w związku z rozwiązaniem umowy o pracę z przyczyn niedotyczących pracownika.

1000 osób w tarapatach

Kontrola PIP wykazała również, że w spółce za lipiec 2016 r. nie wypłacono pracownikom regulaminowych premii, ekwiwalentów za niewykorzystany urlop wypoczynkowy oraz ekwiwalentów za pranie odzieży roboczej i za użytkowanie własnego obuwia.

Bulwersująca sprawa dotyczy 1000 poszkodowanych pracowników.

Państwowa Inspekcja Pracy zwróciła uwagę na fakt, że właściciel nie był przygotowany do okazania dokumentów płacowych za sierpień 2016 roku. „Na dwukrotne żądania inspektora pracy udzielił jedynie wyjaśnień, iż nie jest w stanie przedłożyć listy płac za sierpień, ponieważ nie otrzymał pełnej dokumentacji od poprzedniego właściciela firmy, czyli In Post S.A.” – podkreśliła Państwowa Inspekcja Pracy, w piśmie przekazanym PAP.

Działania Państwowej Inspekcji Pracy zostały podjęte na wniosek Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zatrudnieni w tej spółce byli już pracownicy mogą mieć duże kłopoty z odzyskaniem należnych im pieniędzy. Kolejni właściciele spółki Bezpieczny List starają się uniknąć odpowiedzialności za jej długi. Najpierw Inpost sprzedał ją za 10 tys. zł małej spółce Tenes One, zajmującej się sprzedażą artykułów spożywczych.

Tenes One po kilku miesiącach za połowę tej kwoty sprzedał zadłużoną spółkę podmiotowi zarejestrowanemu na Cyprze. Obecnie kontrolujący muszą znaleźć odpowiedź na pytanie czy Cypryjska firma dysponuje majątkiem na pokrycie roszczeń pracowników.

2 miliony do wypłaty

Kłopoty finansowe spółki Bezpieczny List zatrudniającej listonoszy roznoszących przesyłki dla InPostu zaczęły się na przełomie 2015 i 2016 r. od przegranej z Pocztą Polską w przetargu na dostarczanie przesyłek sądowych. Po utracie tego kontraktu działalność InPostu na rynku listów okazała się deficytowa. Rozpoczęło to proces zwalniania zatrudnionych w spółce Bezpieczny List. W lipcu 2016 r. InPost pozbył się deficytowej spółki.

W związku z kontrolą, PIP wydała decyzje zobowiązujących pracodawcę do niezwłocznego wypłacenia 979 obecnym i byłym pracownikom wynagrodzenia i innych świadczeń na kwotę prawie 2 000 000 zł.
Ponadto, Inspekcja złożyła wniosek do prokuratury o możliwości podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Sprawa dotyczy złośliwego lub uporczywego naruszania prawa pracownika, za co grozi kara grzywny lub kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

(kk)

fot.  free pictures of money via Foter.com / CC BY

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca