Squero na Rakowickiej, czyli zmartwychwstanie Aqua e Vino

Musisz przeczytać

Niedawne zamknięcie restauracji Aqua e Vino, miejsca kultowego dla fanów kuchni włoskiej, wielu przyjęło z dużym smutkiem. Na szczęście przed kilkoma dniami lokal „zmartwychwstał” w nowej odsłonie i pod nową nazwą. Witajcie w Squero!

Prowadzący Squero (ul. Rakowicka 11) Roberto mieszka w Krakowie od 17 lat, bardzo dobrze mówi po polsku, a wspólnie z żoną łączą w Squero (co rzadkie w gastronomii) przyjazną atmosferę oraz świetny kontakt z gośćmi z poczuciem absolutnej kompetencji, zarówno jeśli chodzi o jedzenie, jak i wino. Weneckie korzenie gospodarza podkreśla kuchnia, pełna ryb i owoców morza prosto z targu w Chioggi, ale też sama nazwa restauracji. „Squero” to bowiem weneckie warsztaty szkutnicze, w których powstają słynne gondole.

Wybierając potrawy koniecznie zwróćcie uwagę na rady Roberto dotyczące poszczególnych dań, zapytajcie też, jakie przysmaki można zamówić spoza karty. Ja w ten sposób odkryłem wspaniałe ceviche, czyli rodzaj sałatki z surową rybą – umbriną, podaną z warzywami w marynacie z soku z limonki. Także dania dostępne w menu podstawowym dostarczą Wam niezwykłych wrażeń smakowych. Karta jest krótka, porcje „w sam raz”, dlatego warto skusić się na pełen zestaw włoskiego posiłku wybierając antipasto (przystawkę), pastę (makaron) i secondo piatto (danie główne), a może też i deser, bo tiramisu jest tu przepyszne. W przypadku mniejszego głodu lub krótszego czasu na posiłek, proponuję skupienie się na makaronach. Ja próbowałem dwóch: czarnego spaghetti barwionego atramentem ośmiornic z krewetkami w sosie arrabiata oraz maccheroncini z mieloną włoską kiełbasą salsiccią i koprem włoskim, posypanych świeżo startym parmezanem. Oba dania nie dość, że pięknie wyglądają (zobaczcie na zdjęciach), to także wyśmienicie smakują. Pycha!

Makarony w Squero (fot. Szymon Gatlik)

Równie duże wrażenie robi karta win w Squero. Znajdziecie w niej tylko wina włoskie (a jakże!), za to prezentujące Równie duże wrażenie robi karta win w Squero. Znajdziecie w niej tylko wina włoskie (a jakże!), za to prezentujące właściwie całe winiarskie bogactwo Italii. Od wielkich win czerwonych z Piemontu (barolo, Langhe nebbiolo, barbera d’alba), przez łagodne białe z regionów Veneto i Alto Adige, toskańskie klasyki (chianti, brunello di Montalcino), mocarne Amarone i wyraziste Valpolicella ripasso, aż po oryginalne wina z Sardynii i Sycylii… Wybór jest starannie przemyślany i świetnie uzupełnia jedzenie. Oprócz win są też lokalne piwa m.in. z browaru w Messynie i moja ulubiona Ichnusa Non Filtrata oraz idealne kawy. 

Wnętrze Squero (fot. Szymon Gatlik)

Dla miłośników kuchni włoskiej wizyta Squero to doprawdy obowiązek, ale jakże przyjemny! Wpadajcie zatem na Rakowicką, sprawdzając uprzednio godziny otwarcia, restauracja nie działa bowiem codziennie.

Szymon Gatlik
Przewodnik kulinarny i winiarski, miłośnik lokalnej kuchni, członek Slow Food International, międzynarodowej organizacji dbającej o “dobre, czyste i sprawiedliwe” jedzenie. Ekspert programu Polskie Skarby Kulinarne. Jest m.in. autorem tras kulinarnego zwiedzania Krakowa i jedynym certyfikowanym przewodnikiem po krakowskiej winnicy Srebrna Góra.

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca