Stonoga beszta Werdęgę za akcję z krakowskimi policjantami

fot. kadr z filmu / YouTube

Pański film jest bardzo krzywdzącą manipulacją. Pan za ten filmik dostanie jakieś 4000 zł a ci Policjanci będą w większości narażali swoje życie za gówniane 2870 zł by jeszcze na odprawach dostać zjebkę za zbyt małą liczbę wystawionych mandatów – pisze Zbigniew Stonoga w apelu skierowanym do Sylwestra Wardęgi.

Sprawa dotyczy zatrzymania youtubera przez krakowskich policjantów na dworcu autobusowym. Wardęga zamieścił w sieci film o wymownym tytule: Policjant chciał mnie udusić. Pisaliśmy o tym tutaj:

Wardęga w kajdankach. Podpadł krakowskim policjantom. Prowokacja? [WIDEO]

– Uważam iż uznał Pan swoją kamerę za immunitet i krok po kroku wyprowadzał Pan tych młodych i grzecznych chłopaków z równowagi – napisał biznesmen Zbigniew Stonoga na swoim profilu na Facebooku.

– Odszczekam to wszystko co tutaj napisałem jak pies w zadany mi przez Pana sposób jeśli pokaże Pan nam wszystkim całość filmu bez montażu, a jeśli jest tak, jak napisałem, to pojedzie Pan ze mną i przy mojej kamerze ich przeprosi zaś uzyskane z YT środki wpłaci na rzecz organizacji pomocy dla rodzin poległych policjantów. Co Pan na to? – pyta Stonoga.

https://www.facebook.com/zbigniewstonoga.ilovezuckerberg/photos/a.464197957072355.1073741828.399031766922308/728569687301846/?type=3&theater

(ip)

fot. kadr z filmu / YouTube

Zobacz także