Stop Russian Terror! Kraków protestował przeciwko rosyjskiej agresji na Ukrainie

Artem Basanets / fot. UAinKrakow.pl

– A co z nami, zwykłymi ludźmi? Co możemy zrobić? Możemy nie milczeć. Możemy sprawdzać, czym dzielimy się ze światem. Nie rozpowszechniać, jak marionetki tego, do czego przekonał nas wróg, a szukać prawdy — mówiła podczas protestu jedna z organizatorek, Olga Menko, redaktor naczelna portalu dla Ukraińców w Krakowie UAinKrakow.pl .

Wczoraj w Krakowie odbył się protest przeciwko rosyjskiej agresji na Ukrainie. W proteście wzięli udział zarówno Ukraińcy, jak i przedstawiciele innych narodowości.

– Znacznie więcej wojen na świecie trwa nie przez okrucieństwo, ale przez obojętność. Kiedy obserwujemy z dystansu i nic nie robimy. Kiedy wyrażamy głębokie zaniepokojenie i dalej nic nie robimy. Kiedy wołamy o umiar, ale nie używamy tych instrumentów wpływu, które mamy. Dla kogoś to są sankcje i wsparcie militarne. A co z nami, zwykłymi ludźmi? Co możemy zrobić? Możemy nie milczeć. Możemy sprawdzać, czym dzielimy się ze światem. Nie rozpowszechniać, jak marionetki to, do czego nas przekonał wróg, a szukać prawdy. Możemy zostać wolontariuszami. I chociażby przeprowadzić wycieczkę dla dzieci, których rodzice zginęli na froncie, kiedy te dzieci następnym razem przyjadą do Krakowa – mówiła Olga Menko, redaktor naczelna UAinKrakow.pl .

Podczas protestu uczestnicy wygłosili ważne dla całego świata słowa „Stop Russian Terror” i zrobili symboliczne statki, które zostawili przed budynkiem Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w Krakowie jako przypomnienie, że świat wszystko widzi. W szczególności, że Rosja zaatakowała ukraińskie statki w morzu Azowskim.

Do incydentu doszło w niedzielę rano. W Cieśnienie Kerczeńskiej rosyjskie statki zaatakowały trzy ukraińskie statki marynarki wojennej. W związku z tym prezydent Ukrainy Petro Poroszenko pilnie zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony i zaproponował wprowadzić stan wojenny.

jd, UAinKrakow.pl

Zobacz także